niedziela, 6 listopada 2011

Lou! Codziennik

Julien Neel - "Lou! Codziennik", Egmont

Prześmieszny komiks - to mogę stwierdzić od razu. Perypetie nastoletniej Lou, jej mamy, przyjaciółki Miny, sąsiada Ryszarda, chłopca Tristana w którym Lou się skrycie podkochuje, gderliwej babci i pozostałych, mniej ważnych bohaterów. Na każdej stronie znajdziemy historyjkę komiksową opowiadającą o czymś innym. Główna bohaterka ma własny styl, sama szyje sobie ubrania, w przyszłości chce być "autorką sztuk, reżyserką, aktorką i kostiumologiem", ale jest nieśmiała. Przeżywa problemy miłosne, a sama próbuje zeswatać mamę z sympatycznym sąsiadem Ryszardem. Mama Lou pisze powieść o Lisicy - wojowniczce z kosmosu, jest uzależniona od grania na konsoli i ciągle drze koty z własną matką. A' propos kotów :) - pojawia się tam jeden, mama Lou na początku nie chce słyszeć o posiadaniu zwierzęcia, potem daje się przekonać i cały dzień nie wypuszcza kota z objęć :).

Jest to pierwszy tomik przygód Lou, sama czytałam jeszcze drugi, ale już kolejnych nie znalazłam ani w kioskach ani w Empiku... Bardzo szkoda, bo chętnie zapoznałabym się z dalszymi przygodami sympatycznej blondyneczki.

1 komentarz:

  1. Ja muszę to przeczytać u mnie w okolicy nigdzie nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)