niedziela, 13 listopada 2011

Świat nocy. Dotyk wampira

L.J.Smith - "Świat nocy. Dotyk wampira", Amber

L.J.Smith to autorka znanej i sfilmowanej jako serial bestsellerowej serii "Pamiętniki wampirów". Z jej książkami stykam się często, ale zwykle nie czytam całych, bo trochę mnie nudzą :). Dziś chciałabym opowiedzieć (a raczej napisać) o jej książce "Dotyk wampira" z serii "Świat nocy".

Na początek o czymś, z czym stykam się w prawie każdej obcojęzycznej książce. Tytuł angielski brzmi "Secret vampire" - jak ja nienawidzę, gdy tytuł oryginalny różni się od polskiego! Przecież "secret" to nie "dotyk", tylko (przytaczam ze słownika): tajny, cichy, tajemnica, sekret. Chyba kiedyś napiszę w tej sprawie do jakiegoś wydawnictwa... a najlepiej do wszystkich, bo prawie zawsze jest tak, że tytuł oryginalny jest inny niż polski.

Książka rozpoczyna się dość intrygującym, ale też szokującym zdaniem: Pierwszego dnia wakacji Poppy dowiedziała się, że umrze. Potem mamy pierwszy wakacyjny poranek, a kilka dni później Poppy już wie, że ma raka. Dowiaduje się też o tym jej wieloletni przyjaciel, James, który... jest wampirem. Postanawia uratować dziewczynę od śmierci... a jedynym na to sposobem jest przemienienie jej w wampira.

Akurat ta książka L.J.Smith mi się podobała. Ale pamiętam, że gdy ją czytałam, cały czas martwiłam się, czy nie mam raka jak bohaterka. Tak - jestem hipochondryczką i niestety, nie ułatwia mi to życia... a wręcz przeciwnie :).
Jedynie zakończenie jest smutne - Poppy wyjeżdża i opuszcza swoją rodzinę. No tak, jest wampirem, musi więc żyć z daleka od ludzi - to byłaby niepotrzebna pokusa. Jej matka jest przekonana, że Poppy nie żyje, prawdę zna tylko brat Phil. Dziewczyna pożegnała się z matką, gdy ta spała:

Ale najpierw Poppy musi coś zrobić.
Zakradła się po cichu do wielkiego łoża, jak cień, nie budząc śpiących. Przystanęła przy nieruchomej postaci matki.
Popatrzyła na nią, potem przemówiła myślami.
Na pewno myślisz, że to sen, mamo. Nie wierzysz w duchy. Ale muszę ci powiedzieć, że u mnie wszystko w porządku. Jest mi dobrze, czuję się szczęśliwa i chociaż nie rozumiesz, proszę, postaraj się uwierzyć. Tylko ten jeden raz uwierz w to, czego nie możesz zobaczyć.
 Przerwała.
 Kocham cię, mamo. I zawsze będę kochała.
 Kiedy wychodziła z sypialni, matka nadal spała. Uśmiechała się przez sen. [cytat str.170]

Ten fragment bardzo mnie wzruszył. Ja chyba nie opuściłabym swojej rodziny, nawet gdybym musiała :). Zamierzam zapoznać się z kolejnymi książkami L.J.Smith (tak na marginesie, L.J. czyli Lisa Jane) - zwłaszcza tymi z serii Świat Nocy, bo myślę, że mogą być dobre :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)