sobota, 12 listopada 2011

Zemsta

Aleksander Fredro - "Zemsta", Greg

GREG ZEMSTA TWARDA OPRAWA"Zemstę" czytałam w ubiegłym roku, podczas omawiania jej jako lekturę na języku polskim. W opracowaniu jako charakterystyka gatunkowa książki widnieje wyrażenie "komedia charakterów". Komedia? Dla mnie jakoś było tam mało śmiesznych scenek. No, może jedynie postać Papkina mnie bawi. Aha, i jeszcze słynne powiedzonko Cześnika - "mocium panie". Ale "Zemsta" wcale nie czytała mi się dobrze. Już chyba wolę "Zmierzch".

Pokrótce historia opowiada o tym, jak to dwóch sąsiadów, a mianowicie Cześnik i Rejent, spierali się o mur graniczny. Jeden chciał go zburzyć, drugi zostawić. Dodatkowo pojawiają się wątki miłosne - Klary i Wacława na przykład -, wątek planów małżeńskich Cześnika, wątek Papkina, Podstoliny i pozostałych postaci.

Krótko mówiąc: mi się nie podobało. Jeśli ktoś ma słabość do klasyki, to oczywiście z pewnością odnajdzie zalety Zemsty, ja niestety nie należę do ludzi, którzy lubią takie książki...

1 komentarz:

  1. Też nie mogłam przez nią przebrnąć wolę już "Skąpca" Moriela.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)