czwartek, 29 marca 2012

Tobiasz Wilk, Agnieszka Płaneta - Mogę schudnąć


Autorzy: Tobiasz Wilk, Agnieszka Płaneta
Tytuł: Mogę schudnąć. Cała prawda o odchudzaniu
Wydawnictwo: Esprit 2012

Wiosenna rewolucja dla wielu z nas (przede wszystkim kobiet) oznacza konieczność zrzucenia kilku kilogramów. Wiadomo, coraz bliżej do wakacji, a żeby nie wstydzić się pokazywać swojego ciała, większość decyduje się przejść na dietę. Najlepiej, aby takowa miała szybką skuteczność i zadowalające efekty. Czy jednak dieta-cud istnieje? Okazuje się, że nie, a ta książka obali mity na temat większości diet.

Krok po kroku, słowo po słowie, poznajemy daną dietę, jej założenia, oczekiwane rezultaty, faktyczną skuteczność oraz jak się ma do zasad zdrowego żywienia. Na początek jednak autor wprowadza nas w świat diet oraz... kulturystyki.

Co ma kulturysta do odchudzania? Bardzo wiele. (...) Wiele osób nie ma pojęcia, na czym polega kulturystyka; ci, którzy choć raz widzieli zdjęcia z zawodów, zwykle mówią, że chodzi o to, by mieć jak największe mięśnie. (str.6)

Prawdę mówiąc, identyczne pojęcie o kulturystyce posiadałam i ja... Tymczasem dzięki tej książce dowiedziałam się, że ta dziedzina to coś więcej, niż szpanowanie mięśniami. I że ma wiele wspólnego z odchudzaniem i dietetyką. Wróćmy jednak do treści książki. Każda przedstawiona dieta jest dokładnie opisana, a pojęcia wyjaśnione tak, że nawet laik może spokojnie zrozumieć, o czym mówi autor. Dodatkowym plusem są przejrzyste tabelki, m.in. z wzorami na podstawową przemianę materii czy też zamiennikami poszczególnych produktów spożywczych. Ponadto w książce znajdziemy ponad 40 przepisów na niskokaloryczne dania, zdjęcia niektórych potraw i tabelę kaloryczności i wartości odżywczych produktów.

Mam jednak kilka zastrzeżeń co do omawianej przeze mnie publikacji. Przede wszystkim w oczy kłuje dość spora ilość literówek, wprawdzie nie na każdej stronie, ale jednak - np. kulturystka zamiast kulturystyka czy jednoczenie zamiast jednocześnie. Dodatkowo zbyt częste nawiązania do kulturystyki - być może tłumaczy to fakt, że sam autor, Tobiasz Wilk, jest kulturystą, jednak czytelnicy bardziej przywiązują wagę do informacji na temat diet i odchudzania, sprawdzonych na zwykłych ludziach, nie zaś na kulturystach i ich opinii.

Mimo tych dwóch wad książka zasługuje na uwagę. Z jakich powodów? W profesjonalny sposób opisuje znane i nieznane diety, ich skuteczność i rezultaty, objaśnia funkcje i właściwości składników żywieniowych. Zawiera mnóstwo przepisów na smaczne, niskokaloryczne dania. Dzięki niej dowiesz się, jak skutecznie i trwale się odchudzić!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Esprit!


11 komentarzy:

  1. Oho, ho ho - ja to mam na odwrót - chciałabym nieco przytyć :) Tak chudzinka ze mnie jest ;)
    Pozdrowionka
    ps. coś do mnie ostatnio nie zaglądasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chudnąć na szczęście nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadwagi nie mam, ale książka wydaje się interesująca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się czy wybrać tę książkę do recenzji :)))) Wstrzymam się jeszcze z decyzją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, ta książka nie dotyczy tylko i wyłącznie odchudzania :) Ja też nie mam nadwagi i sama bym chciała przytyć parę kilo, ale dzięki tej książce dowiedziałam się wiele informacji, które mogę przekazać innym, a mi samej mogą być pomocne w prawidłowym odżywianiu. I to mi pomoże nie dopuścić do nadwagi.
    Tak więc ta książka przyda się wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Hmm ..w sumie, prawidłowe odżywianie jest bardzo ważne - bo jak mówią : "jesteśmy tym, co jemy " :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. Ja też nie zamierzam brać się za odchudzanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odchudzanie to od jakiegoś czasu już nie moja działka, zdrowe żywienie? Też raczej nie.Jem to co mi się podoba, kiedy chcę i źle się z tym nie czuję... Poza tym, moja mama, która uwielbia takie klimaty ma stosy książek w tym stylu na półce. Dlatego literatury fachowej mi nie brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie jestem po lekturze tej książki i wciąż pozostaję pod jej wielkim urokiem! A te zdjęcia - ślinka do teraz cieknie mi do ust:))

    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)