czwartek, 21 czerwca 2012

Futbologika, czyli jak zrozumieć i pokochać piłkę nożną

Autorzy: Jakub Kowalski, Marta Krzyszkowska - Gierych, Izabela Kotapska - Oraszek
Tytuł: Futbologika, czyli jak zrozumieć i pokochać piłkę nożną
Wydawnictwo: Prasownia 2012


Euro 2012 trwa w najlepsze i mimo, że polska reprezentacja odpadła po fazie grupowej z pewnością każdy z nas ma jeszcze drużynę, której kibicuje. Ja osobiście trzymam kciuki za Hiszpanię oraz Portugalię, moja Siostra za 'Cristiano' (czyli wiadomo, za kogo), Tata, co dziwne i karygodne, za Czechów (!), a Mama powiedziała, że skoro Polacy odpadli, to ona w ogóle nikomu już nie kibicuje i trzyma się od Euro z daleka. Można i tak. Dzisiaj, jako że futbolowe święto ogarnia coraz większą liczbę ludzi, przedstawiam Wam książkę skierowaną specjalnie dla kobiet (choć i panowie z pewnością dużo by w niej znaleźli), dzięki której zrozumiecie i pokochacie piłkę nożną...

Futbol oczami większości pań wygląda zazwyczaj tak: dwudziestu facetów biega sobie po boisku i próbuje wpakować piłkę do bramki. Do tego dochodzi dwójka, którzy bramek pilnują i jeszcze jeden, który biega sobie z gwizdkiem. Gdzie tu logika? Ot, właśnie - futbologika.

Z takiego schematu wyłamują się jednak kobiety, które piłką nożną się interesują i które ją lubią. Nie trzeba im tłumaczyć, co to jest faul, czym różni się rzut wolny od rożnego i co to w ogóle jest ten spalony, o którym większość ma naprawdę blade pojęcie...

Dla wszystkich, którzy jednak nie za bardzo znają się na piłce, nie rozumieją na czym polega jej fenomen lub po prostu na czym polega w ogóle, powstał poradnik Futbologika. Książka miała swoją premierę szóstego czerwca, a więc stosunkowo niedawno, jakby idealnie na termin rozpoczęcia Mistrzostw Europy. Zaręczam jednak, że przyda się nie tylko na czas Euro. Poradnik jest napisany w przystępnej formie, zabawnym i prostym językiem, idealny dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się co nie co na temat tej dyscypliny. Na początku poznajemy budowę boiska, jego wymiary i schemat. Potem mamy praktyczny niezbędnik kibica oraz piłkarza, a dalej już wyjaśnienia piłkarskich zagadnień. Dowiemy się, czym jest rzut karny, z czego wykonana jest piłka, dlaczego 'sędzia jest jak powietrze' i czym grozi zagranie ręką. Poznamy też piłkarskie ciacha i obciachy, choć wyraźnego podziału na te dwie grupy w niniejszej książeczce nie ma. Ale może to i dobrze - w końcu różne są ludzkie gusta ;)

Poradnik pisany jest w dwóch językach: polskim i angielskim, dzięki czemu również obcokrajowcy, którzy chcieliby przeczytać książkę, nie będą mieli z tym problemu, a my podszkolimy swoją znajomość. A naprawdę warto po nią sięgnąć. Największe zalety? Przystępny język, humor, mnóstwo ciekawostek i anegdotek, i przede wszystkim wyczerpujące źródło wyjaśnień piłkarskich tajemnic. A jeśli do tego dochodzi ciekawa grafika i oryginalna okładka... Czego można chcieć więcej?

23 komentarze:

  1. Przez te Euro zaczęłam się interesować piłką nożną i trochę pojęć już znam, ale wolę wiedzieć wszystko. A największym ciachem polskiej drużyny jest Lewandowski. O! ;P <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zdradzić, że znajdziesz o nim wzmiankę w tej książce :)

      Usuń
  2. Na szczęście mnie ten problem nie dotyczy, bo kocham football i ogolnie sport. Nie CR7, nie Lewandowskiego czy innego, tylko grę. I boje się pomyśleć co będę robić po EURO - mogliby napisać książkę o tym, co ludzie mogą/powinni zrobić z sobą po EURO.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piłki nożnej nie muszę pokochać bo już kocham od dawna:) wspieram Hiszpanów(niestety jeszcze nic ciekawego nie pokazali) i Niemców tylko ze względu na Podolskiego;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba tym razem się wstrzymam z tą książką. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piłką nożną sporadycznie się interesuję, więc owy poradnik chętnie przejrzę, jak gdzieś napotkam.

    OdpowiedzUsuń
  6. piłka nożna niestety to nie moja bajka i nigdy się nią nie interesowałam ;] zatem książka nie dla mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Piłka nożna - mówię zdecydowane "nie". Tym bardziej, odkąd nasza drużyna odpadła z Euro.;) Moją miłością od zawsze była siatkówka.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siatkówka to również mój ulubiony sport :)

      Usuń
  8. Piłę nożną lubię ;) "Futbologikę..." przeczytałam i bardzo mi się spodobała. Fajnie, że ktoś napisał taki poradnik, bo dowiedziałam się kilku ciekawostek o piłce nożnej, o których nie miałam nawet pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, nie...to już zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piłkę nożną uwielbiam, ta książka to zdecydowanie coś dla mnie, a Hiszpanii także kibicuję, no bo przecież Torres i Fabregas <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze Villa, Pique i Casillas ;)) Szkoda tylko, że ten pierwszy na Euro nie gra...

      Usuń
  11. mi książka się raczej nie przyda, ale z chęcią polecę ją "zielonym" znajomym :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubią piłki nożnej, więc opuszczę sobie tą książkę. Polecę ją innym koleżanka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba kreatywność to sposób na odreagowanie sesji :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mój sport, więc i książka nie dla mnie. Euro też mnie w ogóle nie obeszło. Ale pomysł na łatwą kasę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z EURO miałam wspólnego tyle, co i Twoja mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie nie. Nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jestem za Portugalią i mam ogromną nadzieję, że dojdą do finału :D.
    Książka wygląda interesująco, być może się z nią zapoznam ;).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem fanką futbolu i jego zasady są dla mnie proste i przejrzyste, ale pozycja mimo to jest ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)