środa, 29 sierpnia 2012

Henryk Bardijewski - Wyprawa do kraju księcia Marginała


Autor: Henryk Bardijewski
Tytuł: Wyprawa do kraju księcia Marginała
Wydawnictwo: Stentor 2009

Wakacje się kończą, dla wszystkich, którzy gdzieś wyjechali to czas powrotów, a dla reszty - przygotowań: czy to do szkoły, czy do pracy, czy jeszcze do czegoś innego. Ale co byście powiedzieli, gdybym zaproponowała Wam podróż do pewnego kraju? Podróż wirtualną? Nie musicie wychodzić z domu, wystarczy, że przeczytacie recenzję, a potem być może książkę :) Zapraszam Was do kraju księcia Marginała!

Cóż to za kraj? - zapytacie. Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż to tajemnicze królestwo, o którym niewiele ludzi słyszało, bardzo odbiega od współczesnych wyobrażeń o królestwach i księstwach. To znaczy, oczywiście, jest tam zamek, tron, a nawet zakład fryzjerski, i wszystko to, co w królestwie być powinno, ale... Wszystko to znajduje się na marginesie. W tym kraju nie ma środka. Dziwne? No pewnie, że tak. Ale przecież nigdzie nie wspominałam, że ta podróż ma być racjonalna i normalna...

Wyprawa do kraju księcia Marginała to opowieść nieprzeciętna. Autor nie stroni od aluzji, zabawnych dialogów i ciekawych sytuacji, w które wplątuje dobrze wykreowanych bohaterów. Spośród nich najbardziej wyróżnia się hetman Puginał oraz księżna Margina. Ta ostatnia jest barwną i zdecydowanie wyróżniającą się spośród innych bohaterów postacią. Cała ta krótka opowiastka ma w sobie wiele uroku. Może jest nieco absurdalna, może zbyt groteskowa, ale wszakże to bajka! A przecież wszyscy lubimy bajki...

Nietuzinkowe osobowości, oryginalna koncepcja na fabułę i nieprzeciętne wykonanie. Dzięki tym zabiegom książka staje się wartościową pozycją, którą z pewnością chętnie ujrzałyby na półce Wasze dzieci :) A jeśli ich nie macie, to z pewnością i Wam spodoba się ta historia!

To jak? Wybieramy się do tego kraju? ;-)

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Stentor!

6 komentarzy:

  1. Nie dla mnie, bo niestety już po recenzji wydaje mi się nudne. Być może gdybym miała 11 lat. I często lubię bajki, chowam w sobie takiego dużego dzieciaka, ale to mimo wszystko wydaje mi się za mało interesujące. I nie wiem o co chodzi z tym, że nie ma środka. Fakt, dość absurdalne. Ale od czego są książki:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj chyba już wyrosłam z takich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie niebanalne historyjki, opiewające w zabawne dialogi! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością książka jest urokliwa, ale nie mam ani chwili czasu na takie niestety :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka chyba raczej nie dla mnie. Jednak, gdybym była młodsza, to pewnie z chęcią bym po nią sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie poczytałabym tę książkę młodszej siostrze:)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)