czwartek, 30 sierpnia 2012

Karol Lewandowski - Busem przez świat



Autor: Karol Lewandowski (red.: Łukasz Orbitowski)
Tytuł: Busem przez świat. Wyprawa pierwsza
Wydawnictwo: Sine Qua Non 2011
Ilość stron: 306 (+ wkładka zdjęciowa)
Cena detaliczna: 34,90zł

Lubię książki podróżnicze. Co ja mówię - bardzo lubię! Zawsze z chęcią sięgam po ten gatunek publikacji i cieszę się, że jest ich coraz więcej na naszym rynku.

Ale: książkę podróżniczą też trzeba umieć napisać. Bo: książki podróżnicze to nie przewodniki, które pękają w szwach od informacji co, gdzie, kiedy i za ile, ani krótkie sprawozdania z podróży: widziałem to i tamto, bardzo mi się podobało, a teraz jadę do... (w miejscu kropek pojawia się nazwa mniej lub bardziej oryginalnego kraju). Nie sztuka napisać relację z wyprawy. Ale napisać taką, która bawi, ciekawi, wciąga i zachwyca - to już jest sprawa cięższego kalibru.

A w tym przypadku to się udało! Historia pięciu młodych facetów, którzy wyruszyli w podróż dwudziestoletnim busem okazała się być pełna humoru, frapująca i wciągająca.A zaczyna się przecież całkiem zwyczajnie. Oto dwóch przyjaciół zamarzyło sobie pojechać busem w podróż. Gdzieś, daleko, w nieznane... Pomysł na pierwszy rzut oka wydawał się szalony i budził ogólne rozbawienie. Ale z biegiem czasu znajomi zaczęli coraz bardziej się do niego przekonywać. Zebrali ekipę, kupili busa (a ileż zachodu z tym mieli!) i... wyruszyli.


Co mnie najbardziej zaskoczyło - na szczęście pozytywnie! - to niesamowicie lekki zapis wszystkich historii, które przydarzyły się pięciu przyjaciołom podczas ich wyprawy. I mowa tu nie tylko o zabawnych sytuacjach, ale również o wszystkich tych mrożących krew w żyłach czy takich, przy których ja spanikowałabym jak nic. Ale im też nieraz wcale nie było do śmiechu. Bo albo bus 'zdechł', albo problem stanowiła bariera językowa, albo... gonił ich niedźwiedź. I byk. Przed bykiem też uciekali.

Wracając jednak do przygód pełnych humoru - chcę zaznaczyć, że wybuchy śmiechu podczas lektury są gwarantowane. I że chyba nigdy nie bawiłam się tak, czytając jakąkolwiek relację z podróży. Powiadają, że śmiech to najlepsze lekarstwo. Sądzę więc, że mogę na jakiś czas powstrzymać się od wizyt u lekarza ;)

Humor to niejedyna zaleta tej książki. Choć można je wymieniać naprawdę długo, ja skupię się na tej najważniejszej. Historia piątki poszukiwaczy przygód to również dowód na to, że spełniają się marzenia. Że mimo, iż mówią: "To się nie uda!", warto spróbować. Bo się uda. Wszystko, co potrzeba, to wiara. Nie złota rybka czy dżinn z lampy Aladyna. A jaką potem można mieć satysfakcję z tego, na przekór tym, którzy pesymistycznie kręcili nosem...

Chłopaki, dziękuję! Zainspirowaliście mnie (mnie, domatorkę!) na tyle, że może sama kiedyś ruszę swój zadek, zbiorę ekipę i pojadę w świat. Kolorowym busem, oczywiście.

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu SQN.



(Klikając na zdjęcie na górze zostaniesz przeniesiony na oficjalną stronę wyprawy).

26 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie książki, choć do tej pory natknęłam się na niewiele takich, które mogę polecić. Natomiast "Busem przez świat" nęci mnie już od pewnego czasu i mam przeczucie, że mi się spodoba:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię książki podróżnicze, więc ta byłaby idealna. Podziwiam tych facetów, że w podróż udali się busem ;DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym też dodać, że podoba mi się Twoja recenzja, jest taka żywiołowa i bardzo zabawna :) A przez to zachęcająca do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio nabrałam niesamowity apetyt na podróże i ta książka idealnie wpasowuje się w mój nastrój. Będę na nią polować :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również zastanawiałam się nad tą lekturą, lubię niebanalne książki podróżnicze - po Twojej recenzji widzę, że warto po nią sięgnąć:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Już się nie mogę doczekać lektury tej książki - uwielbiam dobre książki podróżnicze z humorem - dlatego tak namiętnie zaczytuję się w Cejrowskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię czytać o podróżach, a jeśli nie brakuje tu humoru to tym bardziej jestem zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię czytać o ciekawych podróżach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odniosłam podobne wrażenie, co Ty. Bardzo pozytywna książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje się bardzo ciekawa, myślę, że z chęcią bym ją przeczytała;) Chyba o tej historii gdzieś już kiedyś słyszałam....

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęcają mnie te wybuchy śmiechu, chyba takiej książki potrzebuję na odstresowanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam tę książkę na stronie wydawnictwa i zastanawiałam się nad przeczytaniem jej, ale odpuściłam. Teraz wiem, że warto sięgnąć po nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dopiero przekonuję się do książek podróżniczych, może i przeczytam tą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie do tej książki :) Poza tym lubię klimat i zapach podróży na kartkach papieru, dlatego mam nadzieję się nie zawieść. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. raczej nie moje klimaty
    praktycznie nie sięgam po tego typu książki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Również uwielbiam książki podróżnicze, więc ta pozycja od dzisiaj jest dla mnie obowiązkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie książki, oj lubię :). Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. też bym tak chciała busem przez świat, ale cóż, studia ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za ksążkami podrózniczymi , bo z reguły mają one dużo opisów , a mało dilogów i przez to źle się czyta . Nie wiem jak jest z tą , bo jej nie czytałam , ale przypuszczam , że tak samo .
    Pozdrawiam i zapraszam :3
    booksloovers13xd.blogspot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tej książce dużo jest dialogów, przez co szybko i przyjemnie się ją czyta :)

      Usuń
  20. Zgadzam się z tym, że książkę podróżniczą trzeba umieć. Mylenie z przewodnikiem to też częsty przypadek - zwłaszcza wśród tych najnowszych publikacji. Ale wydaje mi się, że to dlatego, iż coraz częściej powstają książki, które stanowią 2 w jednym i trudno je sklasyfikować jednoznacznie do jednej tylko kategorii.

    Busem przez świat? Ciekawe. Ja pamiętam, że kiedyś u nas w szkole na takim spotkaniu, było takie małżeństwo, które objechało świat traktorem... Niestety nie pamiętam jak się ci ludzie nazywali. :) Lubię czytać o podróżach. Zwłaszcza jeśli opisane są z lekkością i humorem. No i podziwiam ludzi, którzy tak odważnie spełniają swoje marzenia, więc może przeczytam tę książkę. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktorem?! O, to musiał być hardcore :D

      Usuń
  21. Bardzo lubię książki podróżnicze, czytam nałogowo Beatę Pawlikowską, więc sądzę, że i ta książka mi przypadnie do gustu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Super recenzja. :) Muszę to przeczytać! <3 Książka wydaje się bardzo ciekawa i musi być zabawna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przesłałam link do recenzji na oficjalny profil wyprawy "Busem przez świat" na FB z dopiskiem, że książka jest świetna i totalnie mnie zauroczyła. Niestety, zostałam zlekceważona (zarówno ja, jak i moja wiadomość). Cóż...

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)