wtorek, 18 września 2012

Piotr Wojciechowski - Z kufra pana Pompuła oraz Rob Stevens - Hugo i mapa z wyspy potworów

Mimo że wiek już nie ten, ciągle z chęcią sięgam po książki dla dzieci. No bo właściwie - dlaczego nie? Czemu na nowo nie przeżywać czasów dzieciństwa, kiedy skakało się po kałużach, robiło akrobacje na trzepaku i marzyło o zostaniu księżniczką? ;) Dlatego też, choć dwie przedstawiane dziś przeze mnie książki przeznaczone są raczej dla młodszych czytelników, ja sięgnęłam po nie z ciekawością. Podobnie jak moja młodsza Siostra, której opinia również pojawi się w tej recenzji :)


 
Autor: Piotr Wojciechowski
Tytuł: Z kufra pana Pompuła
Wydawnictwo: Stentor 2002
Ilość stron: 120
Cena detaliczna: 15,00 zł


Z kufra pana Pompuła to zbiór zabawnych opowiadań. O królewnie, samochodzie, rękawiczkach... Do wyboru, do koloru. Przy czym do opowieści tych wkrada się też odrobina nietypowej fantazji. Bo na przykład okazuje się, że pies mówi w pięciu językach i ma prawo jazdy we wszystkich możliwych kategoriach. Albo bocian prosi o zrobienie elektrycznej grzałki do... wysiadywania jajek. Dziwne? Ale jakże pobudzające dziecięcą wyobraźnię! Atutem są również kolorowe obrazki, które można pokazywać dzieciom niepotrafiącym jeszcze czytać lub tym, które mają z tym problemy. Szkoda tylko, że jest ich tak niewiele, ale wynagradza to ciekawa i pełna humoru narracja i być może nieco niedorzeczne wydarzenia opisane w książce :) Mali czytelnicy z pewnością będą pochłonięci zabawnymi przygodami pana Pompuła i opowieściami o jego przeróżnych wynalazkach. Jeśli szukacie czegoś do poczytania dzieciom przed snem - nie musicie już tego robić. Macie moją rekomendację :)

Autor: Rob Stevens
Tytuł: Hugo i mapa wyspy potworów
Wydawnictwo: Stentor 2009
Ilość stron: 264
Cena detaliczna: 19,00 zł


Hugo i mapa z wyspy potworów to już powieść dla nieco starszych dzieci. Nie tylko dlatego, że grubsza i bez obrazków. Przede wszystkim zaś dlatego, że nie traktuje tylko i wyłącznie o rzeczach zabawnych, lecz także jest także historią pełną zagadek i przygód. Dlatego starsi czytelnicy będą mieć niewątpliwą przyjemność z czytania tej powieści, która, podobnie jak opisywana wyżej Z kufra pana Pompuła, również pobudzi ich wyobraźnię. Bo statki, mapy, przygoda. I straszne stworzenia. Zresztą, wystarczy spojrzeć na samą okładkę. Widać na niej niedźwiedzia z tupecikiem wymachującego mieczem, dziwnego stwora z rogami (w tym jednym jakby metalowym), krokodyle wynurzające się z wody; pod niebem zaś fruwa nietoperz z odnóżami jaszczurki i pyszczkiem szczura oraz ni to świnia ni to krowa ze skrzydłami. Pośrodku tego wszystkiego stoi zaś chłopiec trzymający zapaloną pochodnię, a wzrok ma skierowany na chowającą się za drzewem syrenę... Fantasy do kwadratu :) A jednak dzieci lubią takie historie, lubią też przygody i odkrywanie skarbów, lubią wszystko, co wiąże się z tajemnicami i zagadkami. Dlatego myślę, że warto sprezentować taką książkę zwłaszcza chłopcom, którzy zamiłowanie do przygód mają we krwi. Mnie samej powieść ta przypominała nieco przypadki Robinsona Cruzoe, a w pewnej chwili w głowie pojawiła mi się myśl o porównaniu jej do Piratów z Karaibów w wersji dla młodszych ;-)

Na koniec obiecywana opinia Siostry:
Obie książki są bardzo ciekawe. W powieści Hugo i mapa z wyspy potworów odnajdziemy mnóstwo tajemniczych sytuacji oraz zagadek. Natknęłam się w niej także na narysowane symbole! Natomiast Z kufra pana Pompuła również polecam do czytania na dobranoc, bo są to tak śmieszne opowiadania, że na pewno spodobają się małym dzieciom.

Za egzemplarze recenzenckie bardzo dziękuję Wydawnictwu Stentor.

3 komentarze:

  1. sama wyrosłam, ale może kiedyś spodoba się mojej córce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem komu mogłabym takie książeczki polecić :) Teraz muszę się za takimi pozycjami rozglądać, nie dla siebie, ale w prezencie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla młodszego rodzeństwa taka książka będzie idealna!

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)