niedziela, 2 września 2012

Podsumowanie wakacji + FOTO

Dziś ostatni dzień wakacji!
- pewnie macie już dość tekstów tego typu; przyznam, że ja też. Wakacje rozpoczęły się dla mnie dość nudnawo i w pewnych chwilach nawet chciałam iść do szkoły (!), ale teraz naprawdę nie mam na to ochoty. Czeka mnie pierwszy rok w liceum i na razie jestem dobrej myśli, chociaż stres nieco zjada mnie od środka xD

Tymczasem pora na podsumowanie. Postanowiłam połączyć lipcowe i sierpniowe w jedno wakacyjne. I niestety, nie przeczytałam ponad 54. książek, jak to było w ubiegłym roku (choć to jeszcze nic - w 2008 liczba przeczytanych w wakacje książek dobiła 100!). Tym razem ich ilość łącznie wyniosła 23. Trzy z nich nie doczekały się recenzji. Tak oto przedstawia się lista w kolejności od najsłabszej książki:
  1. Hanna Samson - Wojna żeńsko-męska i przeciwko światu (0/10)
  2. Iza Kuna - Klara (2/10)
  3. Niezbędnik Nastolatki (5/10)
  4. Stephenie Meyer - Zmierzch (5/10)
  5. Agnieszka Wróbel - Asertywność na co dzień (7/10)
  6. Henryk Bardijewski - Wyprawa do kraju księcia Marginała (7/10)
  7. Stephenie Meyer, Young Kim - Zmierzch. Powieść ilustrowana, część II (7/10)
  8. Marcel Pagnol - Czas tajemnic (8/10)
  9. Luca Caioli - Ronaldo. Obsesja doskonałości (8/10)
  10. Natalia Minge, Krzysztof Minge - Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? (8/10)
  11. Magdalena Lewańska - Tajemnica drewnianej sowy (8/10)
  12. Enrique Ortego - Iker Casillas. Skromność mistrza (8/10)
  13. Mathias Malzieu - Mechanizm serca (9/10)
  14. Marcin Szczygielski - Czarny Młyn (9/10)
  15. Anna Szyszkowska-Butryn - Jak szybko opanować język obcy? (9/10)
  16. Hiszpański. Gramatyka (10/10)
  17. Peter Hince - Queen. Nieznana historia (10/10)
  18. Richard Paul Evans - Podarunek (10/10)
  19. Karol Lewandowski - Busem przez świat (10/10)
  20. Słownik japońsko-polski (10/10)
Pozostałe książki, które przeczytałam to: Sławy z krypty. Kleopatra (9/10 - świetna, zabawna opowieść o królowej Egiptu. Szkoda, że taka krótka!); Wspaniały pomysł Kristy (6/10 - z czystego sentymentu, gdyż powieść tę czytałam kilkukrotnie, gdy byłam młodsza i wtedy bardzo mi się podobała; dziś jednak stwierdzam, że jest zbyt infantylna) oraz Żelazny król, ale recenzja tej ostatniej książki pojawi się już niebawem, więc potrzymam Was jakiś czas w niepewności, co do tego, czy mi się podobała ;).

Najlepsza książka wakacji: Wybieram Podarunek Evansa, opowieść ciepłą i wzruszającą.
Najgorsza książka wakacji: Chyba widać po ocenie (totalne zero; to pierwsza tak okropna, kiepska, słaba, zła książka), że będzie nią Wojna żeńsko-męska i przeciwko światu. Ale Klara jest niewiele lepsza.

Migawki:
na mostku (myślałam, że spadnę!)

ze spaceru po Starówce


A tu, mimo że jeszcze niedawno Bambi warczał i prychał, dziś śpi razem z Guciem... ogon w ogon (taa, chciałoby się powiedzieć "ramię w ramię" xD). I, jak widać, udało się w końcu wymyślić imię dla znajdki!

14 komentarzy:

  1. Ładna liczba i tak. :D Czekam na Żelaznego Króla, jakoś mam przeczucie, że się podobało. :3
    Zdjęcia super, ostatnie mega słooodkie! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Taa... już jutro do szkoły. Pierwsza klasa liceum? Tęsknię za tym i zazdroszczę w dużej mierze. Ja idę do klasy maturalnej i na samą myśl robi mi się słabo... No ale każdy to musi przeżyć...
    Imponujące podsumowanie. I co z tego, że "tylko" 23 książki. To i tak bardzo dużo.;) Z tego, co czytałaś, znam chyba tylko "Czas tajemnic" Pagnola. Niesamowita książka.;)

    Pozdrawiam i powodzenia w liceum! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem niezły wynik:) Ja w wakacje przeczytałam tylko 11 książek...

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję podsumowania :)
    średnio 11-12 książek w miesiącu, więc ładny wynik :)
    powodzenia w nowej szkole życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, to świetny wynik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli chodzi o wakacyjne wyniki to moje są podobne. Ale nie liczy się ilość, a sama przyjemność z czytania;) Jak minął pierwszy dzień w szkole? U mnie nic nowego, już mam pracę domową z biologii;) Jeżeli chodzi o mostek, a raczej dwa to też na nim byłam i bardzo podobał mi się widok na zalew;)Mam nadzieję, że Żelazny król Ci się podobał, w końcu masz go ode mnie haha.
    Pozdrawiam i życzę dużo sił do ciągłego kucia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak na razie jest luz (mamy okres adaptacyjny), ale niektórzy nauczyciele już zdążyli nam narobić strachu xD

      I w mojej klasie jest tyle osób, że nawet nie pamiętam imion ich wszystkich ;)

      Co do sił - przydadzą się, z pewnością! :)

      Usuń
  7. Wynik bardzo dobry! Gratuluję. :) Życzę powodzenia w nowym roku szkolnym. :) Moje wakacje trwają do końca września.

    OdpowiedzUsuń
  8. E tam, się nie przejmuj ;D Ja też mało książek przeczytałam, ale może nadrobię to za rok :D W tegoroczne wakacje miałam dużo książkowych planów, ale... nic z tego nie wyszło ;(

    Ostatnie zdjęcie cudne ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. 100 książek w wakacje? Imponujące! Tegoroczny wynik również bardzo dobry, ale najbardziej podobają mi się te dwa kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podsumowanie wakacji piękne. ;) Jak ja lubię gdy ludzie dużo czytają a nie leniuchują przed telewizorem. ;P Kiciaki wręcz pszesłodkie! Zawsze marzyłam o tym by mieć kota i mam nadzieję, że kiedyś w końcu będę go mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom, i ja lubię leniuchować przed telewizorem xD

      Usuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)