czwartek, 27 września 2012

Włoski. Gramatyka

 
Autor: Anna Wieczorek
Tytuł: Włoski. Gramatyka
Wydawnictwo: Edgard 2009
Ilość stron: 288
Cena detaliczna: 34,90 zł

Jak wiecie, od września jestem już licealistką. W gimnazjum uczyłam się języka francuskiego, o którym wcześniej byłam święcie przekonana, że jest najpiękniejszym, najbardziej wdzięcznym i romantycznym językiem na świecie, a przy okazji łatwo się go przyswaja. Fail. Nie tylko okazał się, moim zdaniem, jakiś taki ciężki w brzmieniu, ale też naukę skutecznie obrzydzała mi gramatyka ze skomplikowanymi czasami na czele. Wobec tego postanowiłam, że nie będę kontynuować nauki francuskiego w liceum, ale przerzucę się na inny język...

Do wyboru były: francuski (skreślam, bo automatycznie go odrzuciłam), niemiecki (brr, o nie! ;)), hiszpański i włoski. I pomiędzy tymi dwoma miałam największy dylemat. Bo obu chcę się nauczyć, zarówno jeden jak i drugi jest popularny, a poza tym przemawiał także powód sportowy: w przypadku hiszpańskiego - reprezentacja Hiszpanii w piłce nożnej i drużyny Real Madryt, zaś w przypadku włoskiego - reprezentacja Italii w siatkówce. W końcu wybrałam... włoski i zaczęłam się go uczyć wcześniej, by mieć o nim przynajmniej jakiekolwiek pojęcie :) Jednak przy rekrutacji nie dostałam żadnej kartki, na której mogłabym zaznaczyć, którego języka chciałabym się uczyć. Musiałam więc czekać na informację, jaki język zostanie przydzielony mojej klasie. Okazało się, że na szczęście włoski!

Włoski. Gramatyka to książka, która niedawno zagościła na mojej półce z materiałami i publikacjami dotyczącymi nauki języków obcych. Jest to repetytorium, w którego skład wchodzą przeróżne ćwiczenia gramatyczne, oczywiście poprzedzone stosownymi regułkami i objaśnieniami, a także testy, dzięki którym można sprawdzić, w jakim stopniu opanowało się dane zagadnienie. Teoria opracowana jest dokładnie, w sposób prosty, ale wyczerpujący. Ponieważ gramatyka to moja pięta achillesowa, zawsze szukałam publikacji, które potrafią wyjaśnić skomplikowane, zawiłe regułki. Na szczęście repetytorium przygotowane przez Wydawnictwo Edgard jest właśnie taką niezwykle pomocną książką.

Poza wymienionymi wcześniej zagadnieniami gramatycznymi oraz ćwiczeniami, w publikacji znajdziemy również przydatne dodatki, takie jak: podstawowe informacje dotyczące wymowy i akcentu w języku włoskim, tabele koniugacyjne i odmianę czasowników nieregularnych. Zawsze można więc zajrzeć na początek książki (w przypadku wymowy) czy na jej koniec (tabelki i odmiana), by przypomnieć sobie istotne informacje.

Jestem w trakcie przerabiania kolejnych rozdziałów w książce, i powiem Wam, że nauka naprawdę przynosi efekty. Wobec powyższego jestem bardzo zadowolona z możliwości korzystania z tej publikacji. I na pewno przyda mi się ona nie tylko przez okres nauki w liceum, lecz także później!

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Edgard.


11 komentarzy:

  1. Chciałabym nauczyć się tego języka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie uczę się słówek na gramatykę przyjdzie jeszcze pora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam do wyboru francuski, niemiecki i rosyjski... i wybrałam rosyjski. Teraz zaczynam żałować, że nie wzięłam francuskiego, bo ten język akurat by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także mam w planach naukę włoskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do włoskiego, więc ta książka mi się nie przyda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie jakiś tydzień temu rozpoczęłam naukę włoskiego. Bardzo podoba mi się ten język. Wcześniej chodziłam na kurs hiszpańskiego i ten język jest równie piękny. Najlepiej uczyć się obu :)
    A gramatykę włoskiego mam zamiar kupić więc wezmę pod uwagę ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś mnie włoski język nie kręci ; p

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie planuję nauki tego języka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby to był czeski to chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak byłam młodsza zawsze lubiłam słuchać jak mój szwagier rozmawia ze swoim ojcem po włosku, tak mi się ten język spodobał. Lecz dopiero niedawno sama zaczęłam się go uczyć. Korzystam póki co z takiego programu multimedialnego Non c'è problema! i jestem bardzo zadowolona. Takie repetytorium gramatyczne mogłoby mi się przydać gdy będę na trochę wyższym poziomie.
    Zazdroszczę, że będziesz się uczyć włoskiego w liceum. Jak ja chodziłam do liceum angielski był obowiązkowy, a do wyboru tylko niemiecki i francuski, z których żaden mnie nie ciekawił.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)