niedziela, 14 października 2012

Filmowy Weekend #2

 
Cykl, w którym opowiadam o filmach, serialach, programach telewizyjnych, które obejrzałam w ciągu danego tygodnia. Nie samą książką przecież żyje człowiek ;-)

Dziś przedstawię Wam swoje opinie o Sherlocku Holmesie oraz filmie, który oglądałam w szkole na zajęciach z wiedzy o kulturze...

Tytuł polski: Sherlock Holmes
Tytuł oryginalny: Sherlock Holmes
Rok: 2009
Reżyser: Guy Ritchie
Gatunek: kryminał, przygodowy

Postać Sherlocka Holmesa oczywiście jest mi znana, jednak do tej pory przeczytałam zaledwie jedną książkę o jego przygodach (Pies Baskerville'ów). Tak, tak, wiem, zaraz spuścicie na moją głowę wiadro pełne zimnej wody, żebym otrzeźwiała i jak najszybciej wyruszyła do biblioteki, by poznać inne jego perypetie. Nawet nie próbuję się tłumaczyć, bo zwyczajnie nie wiem, czemu do tej pory sięgnęłam tylko po jedną opowieść o sławnym detektywie; dodatkowo była to moja lektura szkolna, i gdyby nie to, pewnie nawet bym jej nie przeczytała... Ale już, już, kończę swoje bezsensowne wywody, bo ładu to nie ma, i składu, a tylko pewnie Was irytuje, bo chcielibyście przeczytać recenzję filmu...

Sherlock Holmes ma tym razem za zadanie zdemaskować spisek, który może stanowić zagrożenie dla całego kraju. Za spiskiem tym stoi prawdopodobnie Lord Blackwood. Holmesowi pomaga jego bliski przyjaciel, doktor Watson. Pojawia się także Irene Adler, która okazuje się równie piękna, co niebezpieczna.

Robert Downey Jr. odtwarzający główną rolę, nadał jej niesamowitego charakteru. Filmowy Holmes wprawdzie nieco różni się od swojego literackiego pierwowzoru (chociaż, co ja mogę o tym wiedzieć, przeczytawszy zaledwie jedną książkę...), ale ten brak podobieństwa wychodzi całkowicie na plus. Detektyw jest ekscentryczny, ironiczny, rzuca ripostami na prawo i lewo, a przy czym wcale nie traci na tym jego intelekt i wrodzony spryt. Jego postać nadaje pewnej świeżości całemu filmowi. Ciekawej interpretacji roli nie można też odmówić aktorowi wcielającego się w postać doktora Watsona, Jude Law. Obaj aktorzy odnaleźli się w swoich rolach i nadali im świetny 'wyraz'.

Film podobał mi się również ze względu na charakteryzację, kostiumy i rekwizyty. Wszystko idealnie wpasowywało się w klimat Londynu z XIX wieku. Może gdyby nie liczne efekty specjalne, nawet nie zauważyłabym, że to film nakręcony zaledwie przed trzema laty ;-) Z niecierpliwością czekam na pojawienie się kontynuacji w telewizji - bowiem w kinie jak zwykle ją przegapiłam. Mam jednak nadzieję, że nadchodzącej trzeciej części już nie ominę! Trochę magii (a może zwykłej iluzji...?), dużo humoru i niebanalna fabuła, a przy tym świetna obsada - to trzeba obejrzeć! 9/10

~ ~ ~

Kolejny film, o którym chciałam Wam opowiedzieć, to dokumentalny obraz przedstawiający dzieje człowieka pierwotnego. Oglądałam go na dwóch kolejnych lekcjach wiedzy o kulturze (i najprawdopodobniej jego następne części również obejrzę na tym przedmiocie). Muszę się jednak przyznać, że... tytuł wyleciał mi z głowy. W każdym razie, jestem w stanie przypomnieć sobie, o czym z grubsza jest ten film. Jak już wspominałam, traktuje o życiu ludzi pierwotnych, o ich codzienności, początkach handlu, hodowli zwierząt i życia osiadłego. Cały film jest dość interesujący i z pewnością pożyteczny, bo dostarcza wielu informacji na temat bytowania ludzi w tym okresie. Jeśli w przyszłym tygodniu będziemy oglądać kontynuację tego dokumentu, z pewnością zapiszę sobie jego tytuł i Was o nim poinformuję :) 5/10 (więcej nie dam, bo stanowi tylko dobrą pomoc w przyswajaniu sobie wiadomości na temat pierwotnych ludzi i jest ciekawie zrealizowany - a piątka to przecież i tak bardzo dobra ocena :-))

A Wy - co oglądaliście w tym tygodniu?
Miłego niedzielnego popołudnia!

17 komentarzy:

  1. Również obejrzałam Sherlocka Holmesa i film ten bardzo mi się spodobał:) Jest genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam obie części i podobno ma wyjść kolejna, więc już nie mogę się doczekać:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam, ale słyszałam od koleżanki, że jest dobry. Widzę, że potwierdzasz tę opinię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Roberta Downey Juniora, Sherlocka filmowego też uwielbiam!
    ps. Ja to się muszę wstydzić dopiero, bo ani jednej książki o tym sławnym detektywie nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, to kamień spadł mi z serca, bo myślałam, że tylko ja tak tu odstaję :P Musimy w takim razie nadrabiać zaległości! :D

      Usuń
  5. Sherlocka Holmesa obejrzałam i również mi się ten film podoba ♥ Nie mogę się doczekać, aż obejrzę następne części :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sherlock Holmes w nowym wydaniu także bardzo mi się podobał - super aktorzy, błyskotliwe dialogi , akcja - doskonale się oglądało tego innego postrzelonego i zadziornego Holmesa .
    Ja w ubiegłym tygodniu oglądałam głównie serial Gwiezdne Wrota Wszechświat i ubolewam że nakręcono tylko dwie serie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś obił mi się o uszy tytuł tego serialu, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć...

      Usuń
  7. widziałam zarówno część pierwszą o Sherlocku, jak i "Grę cieni", obie mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, pierwszy "Szerlok" jest świetny! :D Drugi z resztą też, ale chyba pierwszy spodobał mi się bardziej. Ja nie czytałam... żadnej książki, oglądałam tylko odcinki serialu na podstawie książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za Sherlockiem, więc sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam, ale może kiedyś to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam filmowego Sherlocka. Przez niego teraz chcę poznać literacką wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam jeszcze ani jednej części tego filmu. Muszę to jak najszybciej zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten Holmes bardzo mi się podobał, ale brakowało mu czegoś... tej sherlockowatości, którą Holmes z serialu BBC posiada. Bardziej odpowiada oryginałowi, moim zdaniem.
    No i Irena Adler w wersji serialowej była najlepsza, choć tę z filmowego Holmesa też bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)