piątek, 12 października 2012

Miguel Ángel Díaz - Sekrety La Roja

Autor: Miguel Ángel Díaz
Tytuł: Sekrety La Roja
Wydawnictwo: Sine Qua Non 2012
Ilość stron: 360
Cena detaliczna: 39,90 zł

Wszyscy z pewnością dobrze pamiętamy finał Euro 2012. Włochy - Hiszpania. Spekulacje: czy Włosi sprawią niespodziankę, pokonując poprzednich Mistrzów Europy? Czy może La Furia Roja nie da sobie wydrzeć tytułu? Niespodzianki nie było, Hiszpania obroniła tytuł Mistrza. Wielka radość, fiesta na ulicach...


Co jednak dzieje się za kulisami? Jak to wszystko wygląda od kuchni? Jakie sekrety skrywają hiszpańscy piłkarze, jakie jest hobby każdego z nich i co myślą o sobie nawzajem? Każdego fana nurtuje, by odkryć choć rąbek tajemnicy, by poznać życie prywatne swoich idoli. Może nie wszyscy z Czerwonej Furii są moimi ulubieńcami, ale większość tak, i dlatego bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Torres, Casillas, Ramos, Arbeloa, Alonso, Villa... To właśnie ich chciałam poznać 'od kuchni'... i poznałam. Mimo że na co dzień większość z nich gra w różnych klubach (zwłaszcza w tych najbardziej ze sobą konkurujących), tak naprawdę są przyjaciółmi, którzy bardzo dobrze się rozumieją. La Roja to zgrana paczka kumpli - może to właśnie w tym tkwi sekret ich sukcesu...

Sekrety La Roja nie jest typową biografią, z jaką mogło się Wam skojarzyć moje wprowadzenie. Nie, to coś więcej. To pełna niecodziennych przygód, wspaniałych wspomnień, zabawnych anegdotek i mnóstwa ciekawostek książka, która musi się znaleźć w biblioteczce każdego fana nie tylko hiszpańskiej reprezentacji w piłce nożnej, ale również fana największych hiszpańskich klubów: Realu i Barcy, a także futbolu w ogóle. Kopalnia informacji, szczegółów, prywatnych myśli i odczuć piłkarzy, trenerów i wszystkich z tego otoczenia, a przy tym bardzo dobrze prowadzona narracja dziennikarza sportowego z dużym doświadczeniem. Czyta się szybko, wprost 'łykając' treść.

Czego dowiedziałam się o jednej z moich ulubionych reprezentacji? Ano na przykład tego, że piłkarze lubią słuchać muzyki w szatni czy w autokarze. Stało się to ich swoistym rytuałem. A skoro już przy rytuałach jesteśmy, autor zdradził nam także, jakie są zwyczaje poszczególnych piłkarzy. Niektóre z nich naprawdę zaskakują - są tak oryginalne lub też po prostu dziwne. Gdy reprezentacja wróciła do ojczystego kraju po Mundialu w RPA, każdy z piłkarzy był przedstawiany w zabawny sposób. Gracze złożyli też obietnice, które zostaną spełnione, jeśli zdobędą mistrzostwo. Wygrali, a i tak tylko część z nich wywiązała się z obietnic. Jakich? Również nietypowych, ale o tym już przekonacie się sami :-) Mi pozostaje tylko życzyć Wam dobrej zabawy przy poznawaniu sekretów Czerwonej Furii ;-)

PS Stron ze zdjęciami jest aż/tylko 36. Zależy od punktu widzenia - ja w każdym razie odczuwam niedosyt, bo dla mnie i tak jest ich za mało...

PS2 O mały włos bym zapomniała - muszę jeszcze wspomnieć o prologu Casillasa i epilogu Villi! Ogromnie mnie ucieszyło, że i oni mieli swój wkład przy powstawaniu tej książki. Choć przecież cała La Roja tak naprawdę jest jej autorem... A, i koniecznie zajrzyjcie do Aneksu 1 na końcu publikacji - znajdziecie tam sylwetki wszystkich piłkarzy hiszpańskiej reprezentacji - nie lada gratka dla wszystkich fanów!

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non!


11 komentarzy:

  1. Ciekawa książka dla fanów futbolu. Chętnie ją zaproponuje mojej drugiej połówce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, to kompletnie nie moja bajka. Ale dla fanów piłki jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna jest ta książka. Świetnie się bawiłam podczas jej lektury! Z czystym sercem można ją polecać każdemu! W tekście pojawił się mały błąd po koniec ;) Książka ma 360 stron a nie 36 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, to nie błąd, chyba nie czytasz uważnie ;)) Napisałam, że stron ze zdjęciami jest 36, a cała książka faktycznie ma 360, ale o tym wspomniałam jak zwykle na samym początku recenzji :)

      Usuń
    2. A no tak. Przepraszam, mój błąd ;P Jakoś tak skupiłam się na liczbie i Twoim emocjach, że umknęło mi słowo zdjęć ;)

      Usuń
  4. To kompletnie nie moja tematyka, więc nie będę zaglądać do tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka nie dla mnie, ale wiem, komu polecić. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze:) chyba zażyczę sobie ją na święta:) Uwielbiam tych piłkarzy. No i zgodzę się, że kluczem do zwycięstwa jest ich przyjaźń. Znają się na prawdę dobrze, dzięki czemu lepiej im się gra.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)