czwartek, 15 listopada 2012

Treecards English. Human Being A1

Autor: praca zbiorowa
Tytuł: Treecards English. Human Being A1
Wydawnictwo: Cztery Głowy
Ilość fiszek: 300
Cena detaliczna: 29 zł

Wielokrotnie wspominałam o tym, że fiszki są dla mnie najlepszym sposobem na naukę języków. Zwłaszcza angielskiego, bo mam wielką motywację do perfekcyjnego przyswojenia go. Dzięki takim karteczkom opanowałam już naprawdę sporą liczbę słówek i wyrażeń. Wydawnictwo Cztery Głowy przygotowało tymczasem kolejną innowacyjną metodę nauki za pomocą fiszek - Treecards.

Zasady są proste. Nauka jest porównana do drzewa. Solidny korzeń to metoda nauki. Jaka? Oczywiście za pomocą fiszek. Mamy więc treebox - specjalne pudełko, w którym trzymamy kartoniki, ucząc się z nich w systemie quizu. Jest to bardzo prosta metoda - po zapełnieniu pierwszej przegródki, sprawdzamy, czy pamiętamy angielskie tłumaczenie polskiego słówka. Jeśli tak - kartonik wędruje do drugiej przegródki, jeśli nie - zostaje w pierwszej. I tak dalej, i tak dalej.

Mocny pień to gramatyka. Zmora większości uczniów. Tak, tak, moja też. Te wszystkie czasy i konstrukcje są dla mnie największą trudnością, jeśli chodzi o naukę jakiegokolwiek języka. Mimo wszystko ciągle przyswajam nowe regułki i zasady gramatyczne, i w pewnym stopniu rozumiem je. Gorzej z wykorzystaniem ich w praktyce...

I wreszcie tysiące liści - są to właśnie słówka i zwroty. Każdy tytuł fiszek Treecards zawiera ich ponad 500. W części Human Being poznamy zagadnienia dotyczące m.in. człowieka, charakteru, rodziny, mody. Muszę jednak zaznaczyć, że jest to propozycja przeznaczona dla osób typowo początkujących. Poziom A1 jest bowiem skierowany właśnie dla nich. Większość słówek, które pojawiły się w tej publikacji jest już przeze mnie znana. Choć muszę przyznać, że forma, w jakiej są one przedstawione, bardzo przypadła mi do gustu. Na każdym kartoniku znajduje się zabawny rysunek ilustrujący dane słówko. Jestem wzrokowcem, więc dzięki takiemu zabiegowi, łatwiej było mi kojarzyć i zapamiętywać wyrazy i ich tłumaczenia.Oprócz nich podano również przykładowe zdania, zarówno w wersji polskiej i angielskiej.

Ciekawym 'dodatkiem' były kartoniki zawierające quizy, krzyżówki czy krótkie teściki pozwalające na utrwalenie przyswajanego materiału. Dzięki temu w każdej chwili można sprawdzić swoją wiedzę, bez potrzeby poszukiwania jakiejś fiszki z danym słówkiem.

Treebox natomiast oprócz kartonowego pudełka zawiera również krótki poradnik wyjaśniający, jak się uczyć i skąd czerpać motywację, plastikowe pudełko na fiszki, dzięki któremu możemy uczyć się języka poza domem oraz czyste karteczki do zapisywania własnych słówek.

Treecards to innowacyjna metoda nauki. Mnie do siebie przekonała. Z niecierpliwością czekam na kolejne tytuły z tej serii i mam nadzieję, że wkrótce będę mogła porównać swoją naukę do pięknego, zdrowego drzewa.

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Cztery Głowy!

„Fiszki TreeCards - Wydawnictwo Cztery Głowy”

11 komentarzy:

  1. Interesująca pozycja, którą z chęcią poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiszki to dla mnie również bardzo dobra metoda nauki, nauczyłam się dzięki nim wielu słówek. Skorzystam więc i z "Treecards" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dostałam propozycję zrecenzowania tych fiszek, ale ją odrzuciłam. Wolę coś na wyższym poziomie niż A1.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam możliwość zapoznania się z nimi, ale zrezygnowałam ze względu na poziom. Ciężko mi go obiektywnie ocenić, ponieważ jestem już troszkę dalej. Jak wyjdzie B1/B2 ewentualnie C1 (chociaż chyba nie ma go w planach) to bardzo chętnie po nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie sięgnęłabym po wyższy poziom, bo w tym znalazły się słówka, które w znacznej większości znam. Ale akurat z tego poziomu zaczęła korzystać moja młodsza Siostra, więc fiszki jak najbardziej się przydają :)

      Usuń
  5. Posiadam fiszki, i w sumie lubię się z nich uczyć, ale jakoś tego nie robię. Zastanawiam się właśnie czemu, i chyba brak mi motywacji. Poza tym, ja kocham gramatykę, a słownictwa nie cierpię - ale jak wiadomo, jedno bez drugiego nie ma sensu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny fiszek. Niestety, i tym razem będę skłonna odmówić. To nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie zobaczyłabym je na żywo, lubię wszelkie nowości w fiszkach, czy w ogóle w materiałach do nauki języków. Zgadzam się z Tobą, że to jednak z najlepszych metod nauki - u mnie sprawdza się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe, może sobie takie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cały czas mam w planie ulepszenie swojego języka ale nie wiem czy fiszki są akurat dla mnie dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z tej serii World and Travel i przyznam, że bardzo mi sie podobają. ;D
    Serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)