czwartek, 29 listopada 2012

Virginia C. Andrews - Płatki na wietrze

Autor: Virginia C. Andrews
Tytuł: Płatki na wietrze
Wydawnictwo: Świat Książki 2012
Ilość stron: 430
Cena detaliczna: 34,90 zł

Płatki na wietrze to drugi, po Kwiatach na poddaszu, tom sagi o Dollangangerach. Pierwsza część zrobiła na mnie ogromne wrażenie, była niesamowicie wstrząsająca, a po jej przeczytaniu od razu zapragnęłam sięgnąć po następną. Spodziewałam się kolejnej dawki emocji, wzruszeń, tego, że będę podczytywać książkę nocami, nie mogąc się od niej oderwać...

I wprawdzie dostałam to. Ale obyło się bez fajerwerków. Na tle Kwiatów na poddaszu, drugi tom wypada nieco bladziej...

Zacznę jednak od głównej bohaterki, Cathy. W poprzedniej części bardzo podobało mi się to, że potrafiła postawić na swoim i nie dała się omamiać matce, która myślała, że fortuną przekupi dzieci zamknięte na poddaszu. Dziewczyna była jedną z najbardziej interesujących postaci: odważna, twarda, matkowała swojemu młodszemu rodzeństwu, a przy tym wciąż zachowywała w sobie cząstkę dziecka, którym przecież była. Skoro więc tak bardzo polubiłam ją po przeczytaniu pierwszego tomu, czemu teraz już wcale nie pałam do niej taką sympatią? Już spieszę z wyjaśnieniami. W Płatkach na wietrze postać Cathy uległa całkowitej odmianie. Niestety, na gorsze. Przynajmniej dla mnie. Nie wiem, czemu, ale miałam wrażenie, że flirtowała z niemal wszystkim mężczyznami dookoła i zwodziła niektórych ludzi. W pewnej chwili w moich myślach pojawiło się nawet porównanie do Zoey z wampirycznego cyklu Dom Nocy (ci, którzy tę serię czytali, zapewne wiedzą, o czym mówię - w pewnym momencie Zoey chodziła aż z trzema facetami...) - może niektórym wyda się ono niezbyt trafne, lecz odniosłam właśnie takie wrażenie.

Cathy pałała ogromną chęcią zemsty na matce za to, jaki los zgotowała swoim dzieciom. Nie było łatwo po raz kolejny przedzierać się przez kolejne strony zadrukowane słowami i wspomnieniami zawierającymi ból. Napotkałam wiele nużących momentów, które zostały wprowadzone do książki jakby na siłę, pod koniec jednak akcja zdecydowanie przyspiesza. Nie przewidziałabym takich obrotów spraw, jakie autorka zaserwowała czytelnikom w końcówce powieści. Ale dzięki temu książka zdecydowanie zyskuje.

Co mi się również podobało to, to, że autorka starała się utrzymać poziom z poprzedniego tomu. Według mnie pierwsza część sagi jest dużo lepsza, choć ta również zasługuje na uwagę, pomijając niemiłe wrażenie o głównej bohaterce i fragmenty, które najchętniej bym ominęła, bo zwyczajnie nudziły. Innej tak niesamowitej sagi jeszcze nie spotkałam. A ja nie mogę się doczekać momentu, w którym sięgnę po A jeśli ciernie...

14 komentarzy:

  1. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się spodobał. Kontynuację pożyczyłam od przyjaciółki i już od kilku dni stoi na półce. Muszę się wreszcie za nią zabrać! :)
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągle obiecuję sobie, że w końcu zabiorę się za tą serię, ale jakoś nie mogę się przełamać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film pt. "Kwiaty na poddaszu", który mną wstrząsnął. Kiedy dowiedziałam się, że jest również książka, nie zważając na recenzje - pozytywne czy nie - obiecałam sobie, że te książki przeczytam.
    I dotrzymam tego słowa. Prędzej czy później ta saga wejdzie w moje posiadanie, a ja będę szczęśliwa, że mogę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze nie przeczytałam pierwszej części.... Ehh.... Już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam część pierwszą i pamiętam, że strasznie mi się podobała. Siedziałam do czwartej nad ranem, wiedząc, że na drugi dzień mam szkołę, byleby ją skończyć. Na drugą więc z pewnością się skuszę i na trzecią też. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam słynnych Kwiatów na poddaszu, ciągle się waham czy kupić ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Całą serię chciałabym widzieć na swojej półce. W swoim czasie z pewnością do tego dojdę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji jeszcze sięgnąć po poprzedni tom, ale przyznaję z ręką na sercu, że pomimo "szału" na tę serię, w ogóle mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w zamiarze po nią sięgnąć, bo I tom też mi się podobał, szkoda, że trochę spadła z poziomu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam jakiś czas temu "Kwiaty na poddaszu" i książka kompletnie nie trafiła w mój gust.Od samego początku Cathy wzbudzała moją niechęć, a wszystkie wydarzenia wydawały mi się naciągane. Dlatego też zupełnie nie ciągnie mnie do "Płatków na wietrze"...

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przeczytać wszystkie książki z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Całą serię mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja dopiero jestem po pierwszym tomie. Czas na kolejny:)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)