czwartek, 7 lutego 2013

Anna Wieczorek "Włoski nie gryzie!"

Autor: Anna Wieczorek
Tytuł: Włoski nie gryzie!
Wydawnictwo: Edgard 2011
Ilość stron: 160

Znacie już moje ambitne plany dotyczące biegłego opanowania języków: angielskiego, włoskiego, norweskiego i hiszpańskiego. Ostatnio zabrałam się do intensywnej pracy, zwłaszcza w przypadku tych dwóch pierwszych. Norweskiego jak na razie uczę się sporadycznie, hiszpański chwilowo odpuściłam. Jednak na feriach zamierzam zaopatrzyć się w kilka pomocy naukowych do każdego z tych języków, żeby plany te wprowadzić w życie.

A skoro już o pomocach naukowych mowa... Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o książce, która znalazła się w mojej biblioteczce już jakiś czas temu, dzięki wygranej w konkursie. Włoski nie gryzie! to jedna z książek wchodzących w skład serii Nie gryzie!, a uczyć się z nią można również m.in. angielskiego, japońskiego czy niderlandzkiego.

Co ją wyróżnia spośród innych? Mnie uwiódł przede wszystkim sposób, poprzez jaki odbywa się nauka. W książce znajdziemy mnóstwo różnorakich ćwiczeń - od tych polegających na uzupełnianiu zdań, poprzez znajdowanie w wężu literowym wyrazów, po tłumaczenie fraz czy rozwiązywanie testów. Dzięki temu nauka stała się dla mnie prawdziwą przyjemnością - tu nie ma mowy o nudnym wkuwaniu. W każdym dziale - a jest ich 13 - oprócz wspomnianych przeze mnie wyżej ćwiczeń, znajdziemy również teorię (np. zasady gramatyczne, ale opracowane krótko i przystępnie, więc nawet dla kogoś takiego jak ja - przypominam, że z gramatyką mam, lekko mówiąc, na bakier - wszystko będzie zrozumiałe i jasne), a także listy słówek zgromadzone na oddzielnych stronach oraz na marginesach kartek - jak dla mnie, świetny pomysł! Dzięki temu podczas rozwiązywania zadań czy nawet samego przeglądania książki, jakieś słówko wraz z tłumaczeniem wpadnie nam do głowy i zostanie zapamiętane.

Ćwiczenia, gramatykę w pigułce i mini-słowniczki uzupełniają dialogi, krótkie historyjki i ciekawostki o Włoszech z różnych dziedzin życia (te ostatnie również zostały umieszczone na marginesach). Książkę wyróżnia spośród innych sobie podobnych oprawa graficzna - dużo zdjęć, rysunków i schematów.

Naprawdę miło pracowało mi się z tą publikacją. Zamierzam sięgnąć po kolejne pozycje z serii Nie gryzie!, bo osobiście uważam, że to jeden z najlepszych książkowych kursów do nauki języka włoskiego, z jakim pracowałam.

I to prawda - włoski nie gryzie! On sam da się ugryźć ;-)

8 komentarzy:

  1. O, cieszę się, że wydano w tej serii język włoski, bo to ostatnio obiekt mojego zainteresowania. Co prawda głównie przez wzgląd na narzeczonego, no ale... Całkiem prawdopodobne, że sprezentuję mu przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie skonstruowana książka. W ogóle cała seria jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamierzam uczyć się języka włoskiego, i może na feriach zacznę, a ta publikacja na pewno mi w tym pomoże :) Lubię kursy do nauki z różnymi obrazkami czy schematami, bo wtedy lepiej mi jest takie rzeczy zapamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Włoskiego się jeszcze nie uczyłam, więc czemu nie?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo! Ja chcę taki kurs! Ale może hiszpańskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej serii mam na swojej półce "Angielski nie gryzie". Dzięki niej można w łatwy i przyjemny sposób nauczyć się podstawowych słówek i zwrotów. Warto czasem przypomnieć sobie podstawowe zagadnienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od zawsze podobał mi się język włoski, ale nie wiem czy chciałabym się go uczyć. Mimo wszytko bardzo przydatne narzędzie do nauki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uczyłam się kiedyś języka włoskiego,to piękny i bardzo romantyczny język. Można się bardzo szybko nauczyć, a jeszcze mając tego typu pomoc naukową to czemu nie skorzystać? Może sięgnę również po tę pozycję , by sobie przypomnieć i na nowo mówić w tym języku? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)