czwartek, 21 marca 2013

Artur Król "Jak zbudować szczęśliwy związek?"

Autor: Artur Król
Tytuł: Jak zbudować szczęśliwy związek?
Wydawnictwo: Edgard - Samo Sedno 2012
Ilość stron: 184
Poradniki o tematyce miłosnej otaczają nas zewsząd. Gdzie nie spojrzeć - hasła głoszące, jak sprawić, by nasz związek był udany, partner zadowolony, a my sami szczęśliwi. A samych rad i recept zdążyliśmy się nasłuchać wystarczająco. Tyle już tego jest, że czasem naprawdę głowa może rozboleć, a sami możemy doznać uczucia ogłupienia. Bo jak to jest z tymi związkami? Czy w ogóle te wszystkie rady mają sens, czy po prostu gadamy od rzeczy?

Do lektury niniejszego poradnika przystąpiłam pełna wątpliwości. Hasło widniejące na okładce - Poznaj receptę na udany związek! - wzbudziło moją czujność i sprawiło, że otwierając książkę, zmarszczyłam brwi. Bo sami już dobrze wiecie, jak to jest z tymi sposobami i receptami: niby mają pomóc, niby są skuteczne, a wychodzi się potem jak Zabłocki na mydle. Nie żebym podważała jakieś autorytety, bo zaraz zostanę zagłuszona argumentami, że co ja mogę wiedzieć, skoro jestem taka młoda. Hmm, zgoda, jestem młoda, ale coś tam wiem i z moich obserwacji tak to właśnie wygląda.

Okej, wróćmy do samej książki. Początkowe zwątpienie po kilkunastu stronach przerodziło się w zainteresowanie, co też autor nam zaserwuje. Najpierw było trochę ciekawostek o sercu i rozumie, o ewolucji miłości, wykaz naszych potrzeb i oczekiwań co do związku i partnera... Myślę sobie: "Wow, to naprawdę ciekawa książka! W końcu coś nowego". I czytam dalej. Jednakże wraz z dalszym zagłębianiem się w lekturę książki, znów zaczęłam marszczyć brwi. Czytałam i czytałam, mając wrażenie, że... Tak! Że to już gdzieś było! Z powrotem w mojej głowie zapaliła się mała żaróweczka. Ostrzeżenie, że powinnam wiedzieć, na co się piszę, bo po przeczytaniu tylu porad w babskich magazynach i poradnikach o związkach, część z nich już została w mojej głowie. Dlatego większość z przedstawionych tu sposobów nie była dla mnie, niestety, odkrywcza i oryginalna. A szkoda. Bo poradnik skupia wiele ćwiczeń, porad i wskazówek odnoszących się do relacji damsko-męskich.

Najciekawsze okazały się dla mnie rozdziały: trzeci (dotyczący modeli związków i relacji pomiędzy partnerami), piąty (mity na temat miłości), szósty (same ciekawostki - gdzie znaleźć idealnego partnera, sztuka poznawania nowych osób, a nawet tematy, jakie poruszać podczas randki, jeśli zabraknie pomysłów i podstawy komunikacji) oraz dziewiąty (różnice i podobieństwa w priorytetach i postrzeganiu świata przez mężczyzn i kobiety). To one najbardziej mnie zainteresowały, może ze względu na poruszane zagadnienia.

Podsumowując, poradnik Artura Króla jest dobry. Dla kogoś, kto do tej pory omijał podobne książki i bez zainteresowania przerzucał strony dotyczące związków w czasopismach, porady zawarte w nim będą dla niego pomocne i oryginalne. Dla mnie część z nich okazała się mało odkrywcza, co przełożyło się na ostateczną ocenę. Mimo wszystko jednak uważam, że warto do niego zajrzeć :)

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Edgard - Samo Sedno!

16 komentarzy:

  1. Jakoś nie czuję potrzeby sięgania po taki poradnik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli gdzieś go znajdę to postaram się do niego zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszelkiego rodzaju poradniki skutecznie mnie odstraszają, dlatego i po ten raczej nie sięgnę. Choć tematyka dość na czasie i na pewno znajdą się tacy, których to zainteresuje.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, potrafisz zrecenzować absolutnie wszystko! Aczkolwiek co do samej książki, raczej nie skorzystał bym z tego typu poradnika. xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za poradnikami, ale powyższy zainteresował mnie swoją tematyką, który chyba zawsze będzie na czasie, bo któż z nas nie chciałby zbudować szczęśliwy związek?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że skoro przez wieki ludzie potrafili bez pomocy budować zdrowe związki, dzięki którym ludzkość przetrwała do dzisiaj, to ja też takich porad nie potrzebuję. Najprostsza metoda, żeby się układało? Rozmawiać o wszystkim wprost.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie nie dla mnie, zwłaszcza, że nie przepadam za poradnikami :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat nie przepadam za tego typu książkami, więc chyba się nie skuszę :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. choć w swoim związku jestem niewyobrażalnie szczęśliwa, skusiłabym się na taki poradnik chociażby ot tak, dla ciekawości! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię poradniki,szczególnie te napisane z humorem:]Powyższy może być ciekawy:}
    Ja polecam Ci poradnik,,Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?":D też naprawdę świetny:]

    OdpowiedzUsuń
  11. Podejrzewam, że po tylu latach związku taki poradnik raczej by go zepsuł, bo mamy dość nietypowe charaktery i metody, jak się nie pozabijać ;) Ale wierzę, że wielu może się przydać i nawet wiem komu podrzucę ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo ciekawy poradnik :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę że tego typu poradniki idą swoją drogą a życie swoją :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Możemy przeczytać tysiące poradników na temat postępowania w naszym życiu, ale co z tego, gdy w naszym życiu mogą nastąpić zawirowania, których nigdy byśmy się nie spodziewali. Bardzo dużo zależy od naszego charakteru i podejścia do drugiego człowieka. Nie neguję wartości zawartych w tego typu literaturze, ale nie wierzę w ich skuteczność.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)