czwartek, 18 lipca 2013

Kolejne książki przybyły :-)

Miały być recenzje, będzie stos :-) No bo co ja poradzę na to, że tyle książek wciąż przybywa? Jestem już po przeprowadzce, drugie mieszkanie jest większe i teoretycznie powinno w nim być więcej miejsca... Tak, tylko teoretycznie. W praktyce znów musiałam rozłożyć książki na regale miejscami w dwóch rzędach, plus jeszcze na dodatkowych dwóch półkach połączonych ze sobą tak, że tworzą mini-regalik.

Ale, ale, do rzeczy. Dość już mego narzekania na brak miejsca, bo jak można narzekać na takie wspaniałe zdobycze książkowe?


Jak widzicie, w stosiku znajduje się sporo pozycji do nauki języków obcych. Tak, tak, wdrażam swój plan - mam zamiar na wakacjach uczyć się języków: angielskiego, włoskiego, francuskiego, norweskiego i tureckiego. :-D Założyłam specjalny zeszyt, jest to jeden ze sposobów na naukę, który znalazłam w książce "Jak szybko opanować język obcy?". Pokażę go może przy okazji recenzowania kursu do nauki języka tureckiego. Na samej górze widać słowniki obrazkowe do nauki języków włoskiego i angielskiego. Pod nimi "Kurs podstawowy. Turecki". Niżej zamówiona poprzez stronę internetową Empiku książka pt. "Idealne matki" - natknęłam się na wzmiankę o filmie w jednym z czasopism, ale postanowiłam przeczytać książkę. Co do filmu - może go obejrzę. Od Wydawnictwa SQN otrzymałam książkę pt. "Czy jesteś wystarczająco bystry, żeby pracować w Google?", a od Wydawnictwa Zysk i S-ka - "Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny". A kolejne pozycje do nauki języków kupiła mi Mama (podobnie, jak słowniki) - są to: "Włoski w cieniu Koloseum", "Angielski na Wyspach" i "Jak dobrze pisać po angielsku".


Tyle z książek własnych, a niedawno wypożyczyłam też w bibliotece te, które możecie zobaczyć powyżej - "Szmaragdowa tablica" i "Chustka".

Może możecie polecić mi którąś z powyższych książek? A może nie znacie jeszcze żadnego z tych tytułów i chcielibyście, bym któryś w pierwszej kolejności przeczytała i zrecenzowała? Czekam na Wasze komentarze, opinie i ewentualne pytania. :-D

_____________________________________________________________________________________
PS A jak Wam mijają wakacje? Ja, tak jak sobie planowałam, spędzam je po części aktywnie. Razem z Siostrą chodzimy na teren mojej szkoły, gdzie jest boisko do gry w tenisa i tam amatorsko rozgrywamy sobie mecze. :-) Technikę przyswoiłam dzięki... oglądaniu Wimbledonu. :-D Tak, bycie wzrokowcem bardzo ułatwia czasem sprawy. To nic, że skończyłam niedawno 17 lat i spóźniłam się, jeśli chodzi o rozpoczęcie nauki gry w tenisa, o jakąś dekadę albo i więcej. Jestem ambitna.

                  

20 komentarzy:

  1. Widzę że lato zapowiada się bardzo intensywnie. Ciekawa jestem jak będziesz sobie radziła z taką ilością języków naraz. Ja osobyście bardzo polubiłam pomoce z Edgarda, choć tureckiego akurat nie miałam ;-) Książek co prawda nie czytałam ale o Chustce słychać wiele dobrego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, to prawda - dość dużo tych języków, jak na wakacje, ale może podołam. :D

      Usuń
  2. O, ja też dzisiaj opublikowałam stosik. Pionteczka!

    Słowniki obrazkowe jak najbardziej! :-)) "Idealne matki" z chęcią bym przeczytała.

    Tenis. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybij piątkę, Siostro! :)
      Słowniki obrazkowe mają to do siebie, że nauka z nimi jest łatwa, wygodna i przyjemna. I jakże kolorowa! :)

      Usuń
  3. "Szmaragdowa tablica" była niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na "Szmaragdową tablicę" od jakiegoś czasu mam ochotę. Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, ile Ty się języków przez ten czas nauczysz! Normalnie mam wyrzuty sumienia, że ja tak nic:) Żadnej z pokazywanych przez Ciebie książek nie czytałam, ale mam chrapkę na "Szmaragdową tablicę";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, "uczyć się", a "nauczyć się" to dwie różne sprawy. :D Może faktycznie, jak to się czasem mówi, "porwałam się z motyką na Słońce". :D Ale końcowe efekty mojej wakacyjnej nauki postaram się zamieścić w sierpniowym podsumowaniu.

      Usuń
  6. Zazdroszczę "Idealnych matek" oraz dwóch książek, które wypożyczyłaś z biblioteki - musi być bardzo dobrze wyposażona, skoro są w niej takie nowości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat trafiłam na te dwie nowości, faktycznie, czasem dość rzadko się zdarza, żeby w bibliotece natknąć się na "świeżynki" - mi się udało. :)

      Usuń
  7. Też uczę się języków obcych francuski włoski hiszpański no i angielski , ale to już na poziomie zaawansowanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do języka hiszpańskiego - gdybym miała więcej pomocy naukowych, to może i za jego naukę bym się zabrała. Niestety, z tego, co wiem, to w moim domu jest tylko "Gramatyka".

      Usuń
  8. No proszę, wakacje to nie tylko błogie lenistwo! Tenis, nauka języków, przewodniki :D Nie ma to jak aktywny wypoczynek i ciekawa lektura:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie pojadę do Włoszech, to chociaż trochę sobie o nich poczytam! :D

      Usuń
  9. Podziwiam cię, że masz taki duży zapał do nauki języków. Mi się niestety nie chce. Zazdroszczę ci książki ,,Chustka''. Słyszałam na jej temat wiele dobrego. Życzę aktywnych, udanych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne nabytki, szczególnie te językowe ;) Cieszą mnie takie widoki. U mnie niedługo na dwa lata bloga też będzie można wygrać co nieco językowego, więc chociaż to jeszcze ok. 10 dni to już serdecznie zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałabym "Chustkę". To na pewno emocjonująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje lato to głównie oczekiwanie na wyniki rekrutacji na studia i szukanie pracy, ale właśnie od jutra też zaczynam wdrażać pewne ambitniejsze plany, oby mi się powiodło tak, dobrze, jak i Tobie. Powodzenia z językami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no no:) widzę, że dość sporo nauki wzięłaś na siebie w te wakacje:) jak Ci idzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku szło nie najgorzej, potem zapał trochę się ostudził... Więcej napiszę w wakacyjnym podsumowaniu. :)

      Usuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)