sobota, 5 kwietnia 2014

Reaktywacja :)

Oj, długo mnie tu nie było... Ale wracam! Wracam i na pewno nie są to słowa rzucane na wiatr, bo teraz będę bardziej dbać o bloga i o Was, moi Czytelnicy. Jeszcze dzisiaj pojawi się recenzja filmu, ale nie zdradzę jakiego. Mam trochę do nadrobienia, przede wszystkim właśnie w kwestii filmowej ;). Ale i czytelniczo zapewne niedługo też się na blogu pojawi. Trzymajcie za mnie kciuki i życzcie mi, abym nie dała się kryzysowi i lenistwu, które to odciągają mnie od regularnego prowadzenia tego bloga.

A tymczasem... Ostatnio w Empiku natrafiłyśmy na promocję kalendarzy po złotówce! PO ZŁOTÓWCE. No mówię Wam, okazja jak się patrzy. Tym sposobem do naszego domku trafiły trzy ścienne, które widać na poniższym zdjęciu, i trzy książkowe. Zachęcam Was do wybrania się do salonu Empik - mamy dopiero kwiecień, a kalendarz za symboliczną złotówkę to nie lada okazja :).


16 komentarzy:

  1. Miło Cię znów widzieć :) Pora odśnieżyć blog!
    Życzę wiosennego blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :).
      Miłego popołudnia!

      Usuń
  2. Jak miło, że wróciłaś :) Trzymam kciuki, a żebyś już bloga nie opuszczała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że tak się nie stanie :).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Super, że wracasz! Ostatnio własnie się zastanawiałam, co tu u Ciebie tak cicho :) Ciekawe, czy ta promocja jeszcze jest, bo mam jakieś dziwne kalendarzowe zboczenie i może bym coś jeszcze upolowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko leć do Empiku, mam nadzieję, że jeszcze się załapiesz :).
      Dziękuję!

      Usuń
  4. Widziałam te ścienne kalendarze, ale za bardzo nie mam gdzie ich wieszać. Ale książkowe... Hmm... Nie zwróciłam na nie uwagi!
    Super, że wracasz. Czekamy na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czekam, aż ktoś wywierci mi w ścianach parę dodatkowych dziurek. Kalendarz z Audrey wisi w salonie, a pozostałe dwa się kurzą ;).
      Dzięki!

      Usuń
  5. Swietna ta okazja z kalendarzami w empiku, jutro sie przejde i poszukam czegos do swojego pokoju :) W ogole jak jestem w empiku to zawsze sa jakies ciekawe promocje i to na przerozne rzeczy, trzeba tam czesciej wpadac. I oczywiscie mam nadzieje, ze bedziesz juz pisac regularnie i uda Ci sie wygrac z leniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, jak na razie idzie mi dobrze :).
      Haha, ano trzeba częściej wpadać, ale trzeba mieć także coś w portfelu, a to czasem graniczy z cudem :D.

      Usuń
  6. Witaj z powrotem :) Czekam na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama dopiero co wróciłam do blogowania po dość długiej przerwie, wiec życzę Ci powodzenia i wytrwałości! A co do kalendarzy - bardzo fajne są, niestety najbliższy empik mam 70 kilometrów od domu ;)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)