Przepraszam za nieobecność na blogu. Spowodowana została moim "zmęczeniem materiału" związanym z dużą ilością książek do recenzji. Straciłam wówczas ochotę na czytanie, zresztą wiele recenzji napisałam nie przeczytawszy książki w całości, nawet przed tą sytuacją. Zaległe egzemplarze recenzenckie zrecenzuję w swoim czasie - wracam do czytania :). Książek, których nie doczytałam nie będę jednak recenzować ponownie.
Dziękuję za zrozumienie i odwiedzanie mojego bloga :).

poniedziałek, 17 lutego 2014

Z okazji Dnia Kota...


... myślę, że ta moja przeróbka wiele wyjaśnia ;). Choć można powiedzieć, że praktycznie koty rządzą każdego dnia, nie tylko z okazji swojego święta.

Pozdrówcie swoje kocie pociechy!