Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 czerwca 2023

Daphne du Maurier - "Ptaki i inne opowiadania" | recenzja


"Ptaki i inne opowiadania" to sześć historii, w których wyczuwalny jest nastrój grozy czy niepokoju. 
W tym zbiorze Daphne du Maurier prowokuje czytelnika do dalszych rozważań, przemyca również rozmaite konteksty (np. tytułowe opowiadanie, które stało się inspiracją dla Alfreda Hitchcocka do nakręcenia filmu na jego podstawie, nawiązuje do zimnej wojny).

Ciekawą strukturę ma "Monte Verità" - zakończenie zazębia się z początkiem, mimo że autorka nie do końca wyjaśnia, co się wydarzyło. Warto po przeczytaniu tej historii wrócić jeszcze do pierwszych jego stron i spróbować opowiedzieć się po którejś z możliwych opcji rozwikłania tajemnicy Góry Prawdy. Opowiadania takie jak "Prowincjonalny fotograf" czy "Jabłonka" są nawet w pewien sposób pouczające.

piątek, 11 listopada 2022

"Pudełko czekoladek. 24 opowiadania" | recenzja


Czy znane Wam są książkowe kalendarze adwentowe? To zbiory 24 opowiadań lub historie opowiadane w 24 rozdziałach, które idealnie nadają się, aby dawkować je sobie każdego dnia podczas Adwentu. W ubiegłym roku przygotowałam wpis poświęcony książkowym kalendarzom adwentowym dla małych czytelników. Niedawno otrzymałam od wydawnictwa SBM propozycję zrecenzowania publikacji "Pudełko czekoladek. 24 opowiadania" i zgodziłam się, przekonana, że zbiór ten będzie pełen opowiadań z nutą świątecznej magii w tle.

Od razu uprzedzę, że nie przeczytałam wszystkich zawartych w niej opowiadań - zapoznałam się z 14 z nich, jednak jako że to właśnie krótkie, niezwiązane ze sobą formy, a nie powieść, w której każdy wątek jest mniej lub bardziej istotny, uznaję, że jestem usprawiedliwiona i mogę wydać opinię na temat tego wydania.

środa, 13 października 2021

Camilla Lackberg - "Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości" | Recenzja


Mam problem z twórczością Camilli Lackberg. Choć ta szwedzka pisarka swoją rozpoznawalność w świecie literackim zawdzięcza kryminalnej sadze o Fjallbace, ostatnio skierowała się twórczo w nieco inną stronę. Jej nowa seria o Faye (powieści "Złota klatka" oraz "Srebrne skrzydła") nie podbiła mojego serca - w zasadzie nie tylko mojego, bo i sporej części czytelników. Dużym problemem było sklasyfikowanie tych książek: ani to thrillery psychologiczne, ani erotyki. Do mnie najbardziej nie trafiła kreacja głównej bohaterki; miałam też wrażenie, jakby autorka usilnie próbowała uczynić te powieści na wskroś feministycznymi, aż do przesady. Z kolei jeśli chodzi o kryminalną serię o Fjallbace, czytałam kilka lat temu tylko pierwszy tom, którym w zasadzie autorka nie porwała mnie do końca; znam również pozycję "Morderstwa i woń migdałów" będącą swego rodzaju antologią.

czwartek, 22 października 2020

Praca zbiorowa - "Awers"


Jest to zbiór dwunastu opowiadań kryminalnych autorstwa najbardziej poczytnych polskich twórców tego gatunku literackiego ostatnich lat. I uff, nie ma Mroza! Temu panu na razie dziękujemy 😅.

Co do samych opowiadań... W tak krótkiej formie ciężko czasem jest zawrzeć wszystko, czego oczekiwalibyśmy jako czytelnicy od dobrego kryminału: intrygującej fabuły, zgrabnej kreacji postaci, dozowania napięcia, wreszcie - spektakularnego grande finale. Opowiadaniom zebranym w "Awersie" nie mogę jednak zarzucić, że okazały się za krótkie. Oczywiście, były takie, które kompletnie mnie nie porwały. Były też takie, które zmyliły mnie na tyle, że nawet po ich lekturze nie do końca wiem, co się wydarzyło. Ale większość autorów zaserwowała udane, wciągające historie - mniej lub bardziej brutalne. Myślę, że "Awers" to jedna z ciekawszych premier tej jesieni dedykowanych wielbicielom polskich kryminałów.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!

Moje media społecznościowe:
  

wtorek, 16 czerwca 2020

Praca zbiorowa - "Stulecie kryminału"


"Stulecie kryminału" to zbiór opowiadań wyłonionych w konkursie organizowanym z okazji setnej rocznicy powstania polskiej Policji. Dodatkowym smaczkiem są historie autorstwa jurorów konkursu, wśród których znajdują się takie nazwiska, jak Wojciech Chmielarz czy Ryszard Ćwirlej.

Książka podzielona została na trzy części:
  1. kryminał sto lat temu,
  2. kryminał współczesny,
  3. kryminał za sto lat.
Mnie najbardziej spodobały się historie ujęte w drugiej kategorii - zapewne z takiego powodu, iż współczesne kryminały są po prostu dość popularne i dotychczas właściwie jedynie z takimi miałam do czynienia. Muszę jednak przyznać, że autorzy pozostałych nagrodzonych i wyróżnionych opowiadań stworzyli świetny klimat - odwzorowali realia XX-wiecznej Polski lub puścili wodze fantazji, kształtując swoje wyobrażenie o przyszłości.

Zdecydowanie najciekawsze było dla mnie opowiadanie Stefana Weisbrodta zatytułowane "Zasłona". Mroczne, tajemnicze, ze świetną puentą. Wśród historii stworzonych przez członków jury do gustu natomiast najbardziej przypadła mi "Policja" autorstwa Wojciecha Chmielarza. Ciekawy pomysł na fabułę, niebanalne zakończenie. Teraz już wiem, czemu jego twórczość jest tak popularna i doceniana.

Jeśli nie czytaliście dotychczas kryminałów, polecam Wam zacząć od krótkiej formy, jaką są właśnie opowiadania! "Stulecie kryminału" to apetyczne, soczyste historie, które posmakują nawet czytelnikom o wytrawnych gustach ;)


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona :)
Moje media społecznościowe: