Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 czerwca 2023

Daphne du Maurier - "Ptaki i inne opowiadania" | recenzja


"Ptaki i inne opowiadania" to sześć historii, w których wyczuwalny jest nastrój grozy czy niepokoju. 
W tym zbiorze Daphne du Maurier prowokuje czytelnika do dalszych rozważań, przemyca również rozmaite konteksty (np. tytułowe opowiadanie, które stało się inspiracją dla Alfreda Hitchcocka do nakręcenia filmu na jego podstawie, nawiązuje do zimnej wojny).

Ciekawą strukturę ma "Monte Verità" - zakończenie zazębia się z początkiem, mimo że autorka nie do końca wyjaśnia, co się wydarzyło. Warto po przeczytaniu tej historii wrócić jeszcze do pierwszych jego stron i spróbować opowiedzieć się po którejś z możliwych opcji rozwikłania tajemnicy Góry Prawdy. Opowiadania takie jak "Prowincjonalny fotograf" czy "Jabłonka" są nawet w pewien sposób pouczające.

czwartek, 18 maja 2023

B.A. Paris - "Uwięziona" | recenzja


Jest to kolejna powieść autorstwa B.A. Paris. Autorkę "poznałam" przy lekturze książki "Na skraju załamania", jednak to "Za zamkniętymi drzwiami" niemal wbiło mnie w fotel. Do dziś uznaję, że to zasadniczo najlepsza publikacja z rodzaju thrillerów psychologicznych, którą przeczytałam - jej mroczny, klaustrofobiczny klimat zrobił wówczas na mnie wielkie wrażenie. Po tej książce Brytyjka zyskała popularność, lecz kolejne jej powieści nie zdołały zrzucić wspomnianego tytułu z piedestału. Do nadrobienia pozostał mi jeszcze "Dylemat", lecz sądzę, że też nie przebije wspomnianego tytułu.

Co zauważalne, "Uwięziona" to kolejna książka B.A. Paris, w której punktem wyjścia dla fabuły jest małżeństwo; autorka umiejętnie wplątuje czytelnika w świat, w którym relacje między bohaterami stają się koszmarem na jawie...

czwartek, 5 stycznia 2023

Daphne du Maurier - "Kozioł ofiarny" | recenzja


W sylwestra rzutem na taśmę skończyłam jeszcze lekturę "Kozła ofiarnego", napisanego przez - mogę to przyznawać z pewnością - moją ulubioną autorkę, Daphne du Maurier. Poznałam ją poprzez "Rebekę", a potem sukcesywnie, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros, 
czytałam kolejne jej książki: "Moją kuzynkę Rachelę" oraz "Oberżę na pustkowiu".

"Kozioł ofiarny" to historia mężczyzny, który poznaje we Francji swojego sobowtóra - hrabiego de Gué. Na skutek splotu wydarzeń nasz bohater wpada w swoistą pułapkę, a czytelnik wraz z nim próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kolejne karty książki odsłaniają tajemnice przeszłości rodu de Gué...

czwartek, 8 grudnia 2022

Antti Tuomainen - "Mała Syberia" | recenzja


Nie czytałam ostatnio thrillerów czy też powieści kryminalnych, a "Mała Syberia" nagle wpadła na moją czytelniczą listę, zupełnie jak meteoryt, który zawitał w Hurmevaarze będącej miejscem jej akcji. A tak już bardziej poważnie, to oczywiście nie wpadła nagle, ale w jakiś sposób zainteresowała mnie, gdy otrzymałam recenzencki newsletter od Wydawnictwa Albatros.

Nie jest to czysty kryminał, raczej powieść z elementami śledztwa i odrobiną podszytego ironią humoru. Mroźny klimat niewielkiej finlandzkiej miejscowości kontrastuje z gorącem sekretów, które pragnie rozwikłać tutejszy pastor. To sprawa włamania do pilnie strzeżonego muzeum, w którym znajduje się meteoryt i... ciąża jego żony, której, jak się okazuje, nie on jednak jest sprawcą.

piątek, 4 listopada 2022

Laura Agusti - "Historia pewnego kota" | recenzja

Pięknie wydana opowieść o futrzanym towarzyszu życia - od razu wchodzę w takie czytelnicze klimaty! Wydawnictwo Albatros zachwyca kolejny raz, bo "Historia pewnego kota" to pozycja będąca ozdobą biblioteczki. Twarda oprawa, złocone napisy, obłędna grafika, a w środku cudowna wklejka i grafiki pyszniące się na kolejnych stronach tej publikacji. Jeśli lubicie niebanalnie wydane książki, to ta jest dla Was. A jeśli dodatkowo jesteście kociarzami - tym bardziej.

"Historia pewnego kota" to połączenie dość luźnych zapisków autobiograficznych Laury Agusti z ciekawostkami na temat kotów właśnie oraz wskazówkami przydatnymi dla ich posiadaczy (obecnych lub przyszłych). Choć w kontekście tych zwierząt trudno mówić o ich posiadaniu - wszak to przecież koty rządzą nami 😉.

wtorek, 25 października 2022

Lauren Weisberger - "Nie ma tego złego" | recenzja


Znacie serię Mała Czarna od Wydawnictwa Albatros? To kolekcja, w której ukazują się powieści kobiece - historie romantyczne, często pełne dobrego humoru lub wywołujące łezkę wzruszenia. "Nie ma tego złego" to pozycja, która dołączyła do tej serii w lipcu, jest więc najnowszą publikacją sygnowaną jej logiem.

Akcja powieści toczy się w Greenwich: amerykańskim miasteczku, w którym bajecznie bogate kobiety dywagują na temat operacji plastycznych, a mężczyźni - a przynajmniej jeden z nich - nie cofają się przed niczym, aby zdobyć upragnioną władzę. Głównymi bohaterkami są trzy kobiety: Emily, Miriam i Karolina. Każda z nich ma własne priorytety, problemy i marzenia, i nie mogłaby bardziej różnić się od pozostałych, a jednak udaje im się nawiązać nić porozumienia, zwaną... kobiecą solidarnością.

niedziela, 7 sierpnia 2022

Daphne du Maurier - "Oberża na pustkowiu" | recenzja


Mogę już przyznać z pełną świadomością, że Daphne du Maurier to moja ulubiona autorka książek. Po lekturze zachwycającej "Rebeki", która oczarowała mnie wspaniałym stylem pisania, oraz "Mojej kuzynki Racheli", która wprawdzie nie strąciła wspomnianej lektury z piedestału, ale była intrygująca, przyszedł czas na "Oberżę na pustkowiu" w tłumaczeniu Wacławy Komarnickiej.

Miałam okazję zapoznać się z nią w przepięknym wydaniu z Serii Butikowej Albatrosa. A już w październiku w tej kolekcji pojawi się kolejna powieść autorstwa Daphne du Maurier - "Kozioł ofiarny"! Oczywiście nie mogę się doczekać, tej książki jeszcze nie czytałam :)

środa, 15 grudnia 2021

Daphne du Maurier - "Moja kuzynka Rachela" | recenzja

Kornwalia, wiek XIX. Po tajemniczej śmierci swojego kuzyna Ambrożego młody Filip staje się jego spadkobiercą. Przypada mu cały majątek, którym będzie mógł zarządzać samodzielnie wraz z ukończeniem dwudziestego piątego roku życia. Filip za cel stawia sobie poznanie prawdy co do śmierci Ambrożego, wszak został przez niego wychowany i traktował go niemal jak ojca. Czy tajemnicza Rachela, którą kuzyn głównego bohatera poślubił niedługo przed śmiercią, ma z tym cokolwiek wspólnego?

W ubiegłym roku czytałam "Rebekę" Daphne du Maurier i przepadłam. Zachwycił mnie styl, jakim posługiwała się autorka - a z pewnością ogromna zasługa w tym tłumaczki, która w piękny sposób przełożyła tekst na nasz rodzimy język. I choć "Moja kuzynka Rachela" nie zachwyciła mnie może w stopniu równym jak wspomniana "Rebeka", to od pewnego momentu byłam coraz bardziej zaintrygowana tym, co autorka przedstawiła na kartach powieści. Jednocześnie - wściekałam się wewnętrznie na Filipa, który jakby przywdział klapki na oczy i usilnie trwał w stanie, który właściwie wyłączał jego obiektywne postrzeganie sytuacji...

środa, 17 listopada 2021

Beth O'leary - "W drogę!" | recenzja


Twórczość Beth O'leary poznałam w ubiegłym roku, kiedy to czytałam jej debiut literacki zatytułowany "Współlokatorzy". Ta książka dobrze przyjęła się wśród czytelników, a i ja doceniłam jej urok i pozytywne wibracje, które biły z historii. Miałam też okazję zapoznać się z drugą powieścią tej autorki, czyli "Zamianą" - i ona również w pewnym sensie mnie zauroczyła, bo okazała się przyjemną, zabawną, acz wzruszającą historią.

Przyszedł zatem czas na "W drogę!" - najnowszą książkę Beth O'leary, której premiera w Polsce przypadła 29 września. Spotkałam się z nie do końca dobrymi opiniami na temat tej powieści - uchodzi ona wręcz za najgorszą książkę Brytyjki. Czy i ja podzielam to zdanie?

poniedziałek, 4 października 2021

Sarah Haywood - "Kaktus"

"Kaktus" to kolejna już pozycja w serii Mała Czarna, w której pojawiają się lekkie, przyjemne powieści. Ze swojej strony mogę polecić te, które czytałam dotychczas - "Co powiesz na spotkanie?" oraz "Zamianę". Do tego grona powinnam dodać także "Współlokatorów" - choć czytałam tę książkę w innym wydaniu, ale i ona ukazała się we wspomnianej serii.

Główna bohaterka powieści, Susan, to charakterna babka. Zorganizowana w każdym aspekcie swojego życia. Czy w pracy, czy w domu, czy w relacji damsko-męskiej - nie ma miejsca na sentymenty, za to wszystko działa według planu i harmonogramu. Do czasu. Wkrótce życie naszej bohaterki wywróci się niemalże do góry nogami, a my będziemy z ironicznym uśmieszkiem na twarzy obserwować jej próby poradzenia sobie z nową sytuacją... oczywiście, jak zwykle zgodnie z planem! No, prawie 😉.

sobota, 7 sierpnia 2021

R.J. Palacio - "Biały ptak"

Haneczkie czyta. Biały ptak

To jest zdecydowanie rok pod znakiem powieści graficznych. Po raz pierwszy z taką formą zetknęłam się wprawdzie już niemal dziesięć lat temu, gdy poznałam ilustrowaną wersję kultowego "Zmierzchu" Stephenie Meyer, a w ubiegłym roku miałam okazję przeczytać "Sapiens. Narodziny ludzkości". Jednak to właśnie 2021 zaowocował tym, że zapisałam już kilka powieści graficznych na swoim czytelniczym koncie - a mam tu na myśli takie tytuły, jak: "Opowieść podręcznej", "Rok 1984" czy "Podróż siódma".

Do grona przeczytanych przeze mnie powieści graficznych dołączył właśnie "Biały ptak" - książka R.J. Palacio, autorki "Cudownego chłopaka". Wypatrzyłam ją na bibliotecznej półce. To przepiękna historia o poświęceniu, miłości i zaufaniu. O wewnętrznej przemianie, jaka zachodzi w człowieku, gdy ten styka się z odruchem dobra. O odwadze, która może to dobro rodzić. Ale i o okrucieństwie, strachu, tęsknocie.

czwartek, 5 sierpnia 2021

Madeline Miller - "Pieśń o Achillesie"

Haneczkie czyta
Historię o wojnie trojańskiej znają chyba wszyscy. Umieszczona w mitologicznych ramach, rozsławiona przez Homera w jego eposie "Iliada" opowieść o konflikcie, którego zarzewiem była najpiękniejsza kobieta świata - Helena. To jej porwanie - bądź ucieczka, w zależności od tego, z czyjej strony rozpatrywać - stało się pretekstem dla wszczęcia wieloletniej wojny, której najsłynniejszym bohaterem był Achilles. Tytułową pieśń o nim snuje osoba najdroższa temu największemu greckiemu wojownikowi. Jego przyjaciel, powiernik, ukochany - Patroklos.

Zdecydowanie większą część książki autorka poświęciła okresowi dorastania przyszłych achajskich bohaterów. Czytelnik dowiaduje się, jak zawiązała się silna więź łącząca Achillesa i Patroklosa. W historii swoją rolę odgrywają bogowie greccy. Matka Achillesa, Tetyda, ukrywa syna w królestwie Likomedesa, Artemida wstrzymuje wiatr, aby greckie wojska nie były w stanie wyruszyć na podbój trojańskich ziem, Apollo kieruje strzałą Parysa...

poniedziałek, 5 lipca 2021

Harlan Coben - "Niewinny"

Niewinny Harlan Coben


"Niewinny" Harlana Cobena to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam i jednocześnie pierwszy thriller, po który sięgnęłam od pewnego czasu.

Mimo że nie jestem ukontentowana w stu procentach z lektury, to jednak Coben przypomniał mi, jak lubię ten gatunek. Ostatnio najczęściej sięgałam raczej po książki kierowane do młodszych czytelników, co zresztą mogliście zobaczyć na przykładzie recenzji, ale teraz zdecydowanie jestem głodna napięcia i sensacji w literaturze 😉.

No dobrze, a zatem jak z tym "Niewinnym" było?

niedziela, 30 maja 2021

Nowości i zapowiedzi wydawnicze #6

Jak ten czas szybko upływa! Już niedługo czerwiec, miesiąc, w którym będę musiała spiąć swoje cztery litery i zasiąść do poważnej nauki do letniej sesji. Mam jednak nadzieję, że pogodzę obowiązki uczelniane z recenzenckimi i blog nie będzie świecił pustkami 😁. Sprawdźmy, jakie świeżutkie premiery czerwcowe przygotowały dla nas wydawnictwa!

sobota, 24 kwietnia 2021

B.A. Paris - "Terapeutka"


Książki B.A. Paris cieszą się dużą popularnością. Z pewnością mieliście okazje zapoznać się z choć jedną jej powieścią, a przynajmniej kojarzycie charakterystyczne okładki. Ja przeczytałam prawie wszystkie jej thrillery (w tym "Dublerkę", którą Paris napisała wspólnie z trzema innymi autorkami). Największe wrażenie zrobił na mnie "Za zamkniętymi drzwiami", zresztą w tej opinii akurat nie jestem odosobniona.

Miejscem akcji najnowszego thrillera B.A. Paris zatytułowanego "Terapeutka" jest zamknięte osiedle Circle. To tam kilka lat temu doszło do morderstwa, którym obsesyjnie zaczyna interesować się główna bohaterka, Alice - lecz nic w tym dziwnego, ponieważ zbrodnia wydarzyła się w niedawno zakupionym przez jej narzeczonego domu...

niedziela, 18 kwietnia 2021

Nowości i zapowiedzi wydawnicze #3

Nowości i zapowiedzi. Terapeutka B.A. Paris, Niewinny Harlan Coben, Jestem Saudyjką Nicola Sutcliff

1. "Terapeutka" - B.A. Paris

(Albatros, premiera: 14.04.2021)

Książki B.A. Paris nie są mi obce. "Za zamkniętymi drzwiami" uważam za najlepszą powieść jej autorstwa. Czytałam również "Na skraju załamania", "Pozwól mi wrócić" oraz napisaną wspólnie z trzema innymi autorkami "Dublerkę" (ta ostatnia akurat była najsłabsza). Nie czytałam jedynie "Dylematu" oraz oczywiście najnowszej książki, premiery, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros - mam ją już jednak w swoich zbiorach, dlatego niedługo będziecie mogli spodziewać się recenzji.

2. "Niewinny" - Harlan Coben

(Albatros, premiera: 14.04.2021)

W tym przypadku znów kierowałam się okładką - mam słabość do takich netflixowych, filmowych lub serialowych okładek. To będzie moje pierwsze spotkanie z twórczością Harlana Cobena, zatem zobaczymy, jak wypadnie ta pozycja.

3. "Jestem Saudyjką. Świat oczami kobiet z Arabii Saudyjskiej" - Nicola Sutcliff

(Prószyński, premiera: 13.04.2021)

Książki ukazujące życie kobiet w odległych zakątkach świata zawsze będą ciekawe i zawsze będą prowokowały do rozmyślań. Ze swojej strony mogę polecić pozycje: "Burka w Nepalu nazywa się sari" autorstwa Edyty Stępczak, "Pod burką" Jamili Barakzai i Manon Querouil oraz "Beduinki na Instagramie" Aleksandry Chrobak, które w różny sposób ukazują sytuację i kwestię praw kobiet na świecie. Premiera Wydawnictwa Prószyński z pewnością jest równie ważna!


Standardowo, dajcie znać, czy któraś z pozycji Was interesuje?

Na jakie inne najbliższe premiery czekacie?

wtorek, 23 marca 2021

Allie Reynolds - "Rozgrywka"

Bardzo lubię thrillery i z chęcią sięgam po książki kwalifikujące się do tego gatunku literackiego. "Rozgrywka" zaintrygowała mnie... do czasu, gdy jedna z dziewczyn, które obserwuję na Instagramie, przyznała, że ta książka wydaje jej się zabawna. Być może to właśnie ta opinia wpłynęła na przebieg lektury tej pozycji. Muszę przyznać, że nie za bardzo wiem, co o niej powiedzieć!

Główni bohaterowie to pięcioro znajomych, którzy spotykają się w górskim ośrodku po dziesięciu latach, by uczcić pamięć swojej koleżanki, która wówczas zginęła w dość tajemniczych okolicznościach. I może to właśnie rozwikłanie tych okoliczności stanowi prawdziwy powód ich spotkania? W swojej debiutanckiej powieści Allie Reynolds przeplata czas akcji - wydarzenia z teraźniejszości następują na zmianę z tymi z przeszłości. Uczciwie przyznaję, że odczuwałam pewne napięcie i cała ta otoczka opuszczonego ośrodka ukrytego gdzieś pośród majestatycznych szczytów Alp zmroziła mi trochę krwi w żyłach.

Całość jednak ostatecznie sprowadza się do klimatu niczym w dreszczowcu klasy B, emitowanym wieczorami w telewizji. Bohaterowie mają po trzydzieści lat na karku, a zachowują się dość dziecinnie. Nie chcę tu oczywiście powiedzieć, że trzydziestka to jakaś magiczna granica, po której przekroczeniu ludzie w magiczny sposób stają się poważni, ale jednak już następuje pewne zerwanie z infantylnością. Zakończenie książki nie jest wielkim zaskoczeniem, choć przyznam, że w trakcie lektury kilkukrotnie zmieniałam swoje typy.

Czy zatem polecam? I jeśli tak, to komu? Powiem tak... Są zdecydowanie lepsze thrillery - takie, przy których włoski na karku serio staną Wam dęba i poczujecie dreszcze. "Rozgrywkę" czyta się szybko, ale jest to książka, o której równie szybko raczej zapomnicie ;).

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros!
Moje media społecznościowe:
  

środa, 25 listopada 2020

Daphne du Maurier - "Rebeka"



Oto książka, którą na chwilę obecną określam mianem najlepszej przeczytanej przeze mnie w tym roku. Jestem nią całkowicie oczarowana! 😍

"Rebeka" to połączenie thrillera i powieści obyczajowej. Historię poznajemy z perspektywy młodej bohaterki, która poślubia właściciela słynnego angielskiego majątku - Maxima de Wintera. Mężczyzna jest wdowcem. Szybko zaczynają ją prześladować demony przeszłości... Przeszłości, w której nasza bohaterka nie miała nawet własnego udziału. W każdym zakątku domu czuje bowiem ducha Rebeki, zmarłej żony de Wintera...

Ciekawym zabiegiem literackim, który zastosowała autorka, jest fakt, że nie zdradziła ona imienia i nazwiska postaci, z której perspektywy poznajemy całą historię, przez co czytelnik odnosi większe wrażenie jej anonimowości w stosunku do tytułowej Rebeki, którą znał i podziwiał niemal każdy zamieszkujący hrabstwo. Choć akcja toczy się powoli, niespiesznie, autorka wciąga czytelnika w fabułę...

Jaka to piękna książka! 😍 Została napisana tak wspaniałym, plastycznym językiem, że przyjemność płynącą z jej czytania chciałam sobie dawkować. Jak urzeczona przewracałam kolejne strony, chłonąc niezwykle sugestywne opisy, malowanymi słowami przez autorkę. Zachwyciłam się prozą, która wyszła spod jej pióra. Styl literacki Daphne du Maurier to majstersztyk 💗. Myślę, że za tak pozytywny odbiór książki pochwała należy się również tłumaczce, która idealnie odwzorowała niedzisiejszy już język (książka została bowiem wydana w 1938 roku!). Jestem totalnie oczarowana. I zapewne nie tylko ja, bo twórczość autorki inspirowała samego Hitchcocka.

I ta przepiękna okładka! Film obejrzeliśmy dzisiaj i choć zachwyciły mnie plenery, scenografie i muzyka, książka wygrywa w zestawieniu.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros!

Moje media społecznościowe:
  

poniedziałek, 16 listopada 2020

Lisa Gardner - "Powiem tylko raz"



"Powiem tylko raz" to dziesiąta część cyklu o pani detektyw D. D. Warren (o czym dowiedziałam się przed chwilą, już długo po lekturze 😅 - nie odczułam jednak żadnego niedoboru informacji wynikającego z braku zapoznania się z innymi częściami, dlatego sądzę, że kolejność sięgania po nie w tym przypadku nie ma znaczenia). Historia opowiedziana jest z perspektywy trzech bohaterek - Evie, Flory i wspomnianej pani detektyw. W przypadku pierwszych dwóch postaci autorka poprowadziła fabułę w pierwszej osobie, natomiast fragmenty z sierżant Warren skonstruowała z perspektywy narratora zewnętrznego - dziwi taki zabieg, ale być może miało to swoje uzasadnienie w tym, że dokładnie tej bohaterki dotyczy cykl. Mimo to jednak rozdziały przedstawione z perspektywy Evie i Flory podobały mi się bardziej.

Autorka niespiesznie odsłania karty i z każdą kolejną stroną poznajemy nowe okoliczności, które wymuszają naszą uwagę 👀. Bardzo spodobała mi się forma, w jakiej Lisa Gardner przedstawiła dochodzenie do prawdy, do wyjaśnienia tajemniczych okoliczności śmierci ojca i męża Evie. Historia rozkręca się i wciąga czytelnika. Było w niej trochę przewidywalności, ale mimo to jestem zadowolona z lektury 😊.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros!

Moje media społecznościowe:
  

środa, 28 października 2020

Rachel Winters - "Co powiesz na spotkanie?"


"Co powiesz na spotkanie?" to kolejna książka z serii "Mała Czarna", którą miałam okazję przeczytać. Życie Evie kręci się wokół filmu. Nie, nie jest aktorką. Nie jest producentką. Nie reżyseruje też filmów. Pracuje jako asystentka agenta filmowego. Pewnego dnia wchodzi w nietypowy układ ze scenarzystą, dzięki któremu dowiemy się, czy możliwa jest miłość rodem z komedii romantycznej 😍.


Co to jest za książka, moi drodzy! Koniecznie, naprawdę koniecznie po nią sięgnijcie. Lekka, przyjemna, przesiąknięta humorem (wielokrotnie wprost wybuchałam śmiechem - to nie było nawet zwykłe, dyskretne chichotanie, a duża zasługa w tym z pewnością i tłumacza). Wprost nie sposób nie zachwycić się tą książką (choć zupełnie słusznie można zarzucić jej przewidywalność). Dla mnie jej lektura była niezwykłą przyjemnością. I nie mogę nie dodać, że jak zwykle okazuje się, że życie pisze najlepsze scenariusze! 😁


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros!

Moje media społecznościowe: