Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mamania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mamania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2022

Michael Ende - "Niekończąca się historia" | recenzja


Czy mieliście okazję wejść do magicznego świata Fantazjany - krainy, która nie ma granic, podobnie jak dziecięca wyobraźnia? Mowa oczywiście o miejscu stworzonym przez Michaela Ende w określanej mianem klasyki literatury dziecięcej oraz zekranizowanej "Niekończącej się historii".

Ja przeczytałam tę książkę w pięknym wydaniu Mamanii (na marginesie, w październiku ubiegłego roku mogliście zapoznać się z moją recenzją innej powieści tego autora, zatytułowanej "Momo").

wtorek, 12 października 2021

Michael Ende - "Momo"


Są takie książki, które mają charakter ponadczasowy...

Słowo to w przypadku publikacji, o której opowiem w tym tekście, wybrzmiewa w sposób wieloznaczny, bo "Momo" to wyjątkowa historia o... czasie!

Ale, ale, po kolei. Z pewnością już doskonale wiecie, że często sięgam po literaturę dziecięcą - na przykład po książki popularnonaukowe skierowane do młodszych czytelników, ale i historie, których bohaterowie czy przekazywane wartości zachwycą również dorosłych. Nie mogłam odmówić sobie poznania i tej opowieści, zwłaszcza, że jej okładka jest wspaniała... A wiecie, jak często właśnie ona przesądza o moim zainteresowaniu danym tytułem!

poniedziałek, 19 lipca 2021

Jola Jaworska - "Kocie ścieżki. Japonia"

Haneczkie czyta Kocie ścieżki. Japonia
Książki umożliwiają nam poznanie różnych kultur, zwyczajów i codziennego życia mieszkańców wszelakich zakątków naszego globu bez wychodzenia z domu. Mamy reportaże, przewodniki, albumy, atlasy... Z jednej strony pozwalają zaspokoić ciekawość, z drugiej jednak - mogą ją jeszcze bardziej pobudzić, stając się impulsem dla pragnienia odwiedzenia danego kraju na własną rękę.

Na księgarskim rynku pojawia się też sporo takich książek dla młodych czytelników, dzięki czemu możemy zaznajomić nasze pociechy z innymi kulturami. Nakładem wydawnictwa Mamania ukazała się niedawno książeczka zapoczątkowująca serię "Kocie ścieżki". Jej bohaterem jest uroczy kot Kotaru, który przybliża małym czytelnikom historię, zwyczaje i codzienne życie mieszkańców Japonii. Pełniąc rolę przewodnika, zaprowadzi nas ścieżkami japońskich ogrodów, zabierze do restauracji na sushi i inne typowe potrawy, opowie o codziennym życiu mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni i zaznajomi z ich tradycjami.

wtorek, 1 czerwca 2021

Amy Timberlake, Jon Klassen - "Skunks i Borsuk"

Skunks i Borsuk

Jest kilka cech, którymi powinna odznaczać się dobra książka dla dzieci. Nietuzinkowi, sympatyczni bohaterowie, angażujący tekst z wykorzystaniem środków artystycznego wyrazu i ważna lekcja, którą młodzi czytelnicy mogą z lektury wyciągnąć. Nie zapominajmy też o ilustracjach, które w tego typu literaturze nierzadko wybijają się wręcz na pierwszy plan!


Książka "Skunks i Borsuk" autorstwa Amy Timberlake, z ilustracjami Jona Klassena - niedawna premiera Wydawnictwa Mamania - została uhonorowana tytułami Najlepszej książki dla dzieci 2020 magazynu People czy Najlepszej książki 2020 według Booklist. Czy faktycznie na takie wyróżnienia zasłużyła?

poniedziałek, 31 maja 2021

Sarah Sheppard - "Niezwykłe mapy. Dla miłośników przygód i snów na jawie"

Niezwykłe mapy. Dla miłośników przygód i snów na jawie

Ostatnio przedstawiam Wam sporo książek dla dzieci, ale nic nie poradzę na to, że są takie fascynujące! Autorzy nie przestają zaskakiwać pomysłami, a wydawnictwa robią naprawdę dobrą robotę, wprowadzając tak wspaniałe tytuły na nasz rynek księgarski. "Niezwykłe mapy. Dla miłośników przygód i snów na jawie" to książka napisana i zilustrowana przez Sarah Sheppard. W 2013 roku autorka została uhonorowana za nią nagrodą imienia Carla von Linne (Karola Linneusza) w kategorii najlepszych książek non-fiction dla dzieci. Jeśli śledzicie uważnie posty na blogu, to na pewno pamiętacie, że książka "Niezwykłe mapy. Dla miłośników przygód i snów na jawie" znalazła się w moim subiektywnym zestawieniu 10 wartościowych propozycji na Dzień Dziecka. Przedstawiane tam lektury były nowościami i zapowiedziami majowymi i nie miałam jeszcze wówczas okazji się z nimi zapoznać... Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mamania trafiła do mnie pozycja autorstwa Sarah Sheppard i mogę podzielić się z Wami moją recenzją!

niedziela, 30 maja 2021

Nowości i zapowiedzi wydawnicze #6

Jak ten czas szybko upływa! Już niedługo czerwiec, miesiąc, w którym będę musiała spiąć swoje cztery litery i zasiąść do poważnej nauki do letniej sesji. Mam jednak nadzieję, że pogodzę obowiązki uczelniane z recenzenckimi i blog nie będzie świecił pustkami 😁. Sprawdźmy, jakie świeżutkie premiery czerwcowe przygotowały dla nas wydawnictwa!

niedziela, 18 października 2020

Ann M. Martin - Seria "Klub Opiekunek"


Recenzja dotyczy pięciu pierwszych tomów serii: "Świetny pomysł Kristy", "Claudia i tajemnicze telefony", "Tajemnica Stacey", "Mary Anne na ratunek!", "Dawn i nieznośne dzieciaki".

"Klub Opiekunek" to seria, którą kojarzę sprzed jakichś dziesięciu lat, kiedy jako dorastająca dziewczyna dorwałam kilka tomów w bibliotece. Jak to zwykle bywa, wszystkich nie było... Zaczytywałam się więc po x razy w tych, które nabyła biblioteka. Kiedy więc zobaczyłam, że nakładem Wydawnictwa Mamania ukazuje się wznowienie tej serii, otuliła mnie nostalgia. Musiałam sięgnąć po nowe wydanie!

Seria książek autorstwa Ann M. Martin to historie kilku dziewczynek, które zakładają tytułowy klub, aby sprawować opiekę nad dziećmi. Narracja poszczególnych pięciu części prowadzona jest z perspektywy innej bohaterki, dzięki czemu możemy każdą z nich poznać bliżej. Niektóre fragmenty mogą budzić zdziwienie, ale zaznaczam, że to książki napisane w latach 80. Trochę się więc zmieniło, czy to w kulturze czy w kwestiach światopoglądowych. Dajcie znać, czy czytaliście kiedyś tę serię!

PS Jest też serial na Netflixie. Obejrzałam kilka jego odcinków i stwierdziłam, że... to nie to 😔. Dużo zmian w stosunku do oryginalnej fabuły, sam serial ma dziwny wydźwięk, choć trzeba przyznać, że każda historia kończy się pewnym morałem. Ja jednak wolę oryginalną serię książek. Show Netflixa mogłoby funkcjonować jako całkowicie od niej odrębne... no ale marketing robi swoje 😉.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mamania :)

Moje media społecznościowe:
  

Robert Fulghum - "Wszystkiego, co naprawdę muszę wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu"


Powiem szczerze, że kiedy zaproponowano mi książkę "Wszystkiego, co naprawdę muszę wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu", dość sceptycznie podeszłam do jej lektury. Nie przepadam za mądrościami życiowymi, serwowanymi z pietyzmem. Jednak w tym przypadku bardzo się myliłam!

Początek książki traktowałam z dystansem, ale w miarę przewracania kolejnych kart eseje Roberta Fulghuma nabierały dla mnie barw i wywoływały przyjemność płynącą z ich lektury. Nieraz parsknęłam śmiechem, bo historie te pełne są humoru, inne zaś przepełnione nostalgią. To spostrzeżenia dotyczące tego co nas otacza, życia i śmierci, naszych marzeń, błędów i doświadczeń.

Tytuł jest dość przewrotny, bo choć w dzieciństwie uczymy się pewnych uniwersalnych prawd i mądrości, życie prowadzi nas przez kolejne doświadczenia, które je dopełniają. Bardzo polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mamania :)

Moje media społecznościowe: