piątek, 20 września 2019

Aleksandra Chrobak - "Beduinki na Instagramie"


Słuchajcie, cóż to jest za książka! Bardzo mi się spodobała. Aleksandra Chrobak przedstawia czytelnikom Zjednoczone Emiraty Arabskie z własnej perspektywy - mieszkała tam przez jakiś czas i doskonale poznała panujące w tym kraju zwyczaje. Zjednoczone Emiraty Arabskie tak naprawdę w ciągu kilkudziesięciu lat, za sprawą działalności szejka Zajeda, wyrosły na kolebkę nowoczesności i postępu. Wciąż jednak można odkryć miejsca, gdzie nadal panują dawne tradycje, a swoista rewolucja jakby do nich nie dotarła...

środa, 11 września 2019

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: Jenny Blackhurst - "Noc, kiedy umarła"


Dzięki Wydawnictwu Albatros mogę podzielić się z Wami wrażeniami z lektury tej książki jeszcze przed jej oficjalną premierą, która będzie miała miejsce 18 września.

Najnowsza powieść Jenny Blackhurst to historia przyjaźni, pod której płaszczem kryje się morze tajemnic i rozmaitych emocji. Evelyn i Rebecca, choć tak różne od siebie, nawiązują głęboką nić porozumienia. Autorka nieźle mąci w życiu Evelyn. Choć wydaje się, iż urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą - pozornie niczego jej nie brakuje - to problemy rodzinne, poczucie osamotnienia, wreszcie szokujące epizody, których staje się udziałem, rzutują na jej psychikę. Evie podejmuje kolejne próby samobójcze - czy ta ostatnia, dokonana w dniu jej własnego ślubu, stała się udaną? Co konkretnie pchnęło ją ku temu czynowi?

piątek, 6 września 2019

Camilla Läckberg - "Złota klatka"


Zacznijmy od tego, że "Złotej klatki" Camilli Läckberg chyba nie można jednoznacznie sklasyfikować jako thrilleru psychologicznego. A na okładce, w lewym górnym rogu, dumnie pobłyskuje napis kwalifikujący ją właśnie do grona książek tego gatunku. Swego czasu, po premierze, widziałam głosy, że "ni to thriller, ni to erotyk". I w sumie faktycznie nie do końca można najnowszą książkę popularnej szwedzkiej pisarki określić mianem któregokolwiek ze wspomnianych gatunków literackich.

czwartek, 5 września 2019

FILM - "Oszustki"

fot. materiały promocyjne




Rzadko oglądam filmy, jednak wraz z moim mężczyzną skusiliśmy się na "seans" komedii  zatytułowanej "Oszustki" (bardziej z mojej inicjatywy, jak to z takimi filmami bywa 😉). W rolach głównych występują Anne Hathaway i Rebel Wilson. Byłam dość pozytywnie nastawiona, zaciekawiona... a tymczasem wyszedł, cóż, klops.

I spore rozczarowanie.

A zatem co było nie tak?