sobota, 1 sierpnia 2020

Melanie Raabe - "Prawda"



"Prawda" to historia kobiety, której mąż zaginął przed laty podczas podróży służbowej. Gdy jej życie zaczyna układać się na nowo, nagle okazuje się, że... zaginiony wraca. Lecz nasza bohaterka ma spore wątpliwości, czy to na pewno on. Pytanie brzmi - czy słusznie?

Melanie Raabe wciąga czytelnika w zaskakującą grę, której rezultat wywołuje rozmaite emocje. Przyznam szczerze, że liczyłam na inne zakończenie niż to, które zaserwowała autorka - nie do końca mnie ono przekonuje. Trochę się przez to zawiodłam, bo w sporym napięciu oczekiwałam odpowiedzi na pytanie, kto podaje się za zaginionego męża głównej bohaterki. Samo zakończenie jest nieco smutne, choć ostatnie strony niosą nutę nadziei. A może ma ono drugi wymiar, metaforyczny?

"Prawda" to w istocie książka, która nieco filozoficznie każe czytelnikowi zastanowić się nad pojęciem miłości - czy kochamy drugiego człowieka czy raczej uczucie, które towarzyszy nam w jego obecności.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca ♥ 
Moje media społecznościowe:
  

czwartek, 30 lipca 2020

Lauren North - "Zdrada doskonała"



Książkę "Zdrada doskonała" mogę podsumować jednym słowem: wow. Przeczytałam ją w ciągu dwóch dni. To w zasadzie nie tylko thriller psychologiczny, ale też próba ukazania stanu emocjonalnego człowieka, który utracił kogoś bliskiego i nie potrafi się z tym pogodzić - swoiste studium żałoby, która nie mija. To także historia o kimś, kto zrobi wszystko, by chronić swoich najbliższych oraz o tym, że może wcale nie znamy tak dobrze swojej drugiej połówki, mimo przekonania, iż wiemy o niej wszystko.

Choć w pewnym momencie domyśliłam się już rozstrzygnięcia książki, autorka zaserwowała zakończenie, które wywołuje cały wachlarz emocji: od szoku, przez smutek, po zrozumienie. Nie zdradzę oczywiście, o co konkretnie chodzi, aby nie psuć przyjemności z czytania, choć ciężko przekazać to bez dokładnego objaśnienia.

Żeby jednak nie było samych peanów na cześć tej książki - zachowanie głównej bohaterki bywa irytujące, ale można to zrzucić chociażby na karb jej żałoby i stanu, w którym znajduje się po utracie męża...

Za egzemplarz do recenzji dziękuję GW Foksal ♥ 
Moje media społecznościowe: