wtorek, 20 września 2022

Emma Lord - "Tweet cute" | recenzja

"Tweet cute" z popularnej księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl jest kolejną święcącą triumfy na Instagramie pozycją z literatury młodzieżowej, po którą sięgnęłam w ostatnim czasie. Trzeba przyznać, że jednak siła bookstagrama ma się dobrze, bo kusi i zachęca do sprawdzenia na własne oczy, czy dana książka zasługuje na miano fenomenu tego medium społecznościowego. I muszę przyznać, że nie dziwią mnie pozytywne opinie na jej temat, bo okazało się, że "Tweet cute" faktycznie jest... urocza!

Pepper i Jack chodzą do tej samej szkoły, mają nawet wspólne zajęcia, a jedno drugiemu potrafi i czasem... dogryźć. Jak się okazuje, nie tylko w rzeczywistości, choć na nieco innej płaszczyźnie... Nasi bohaterowie nie wiedzą bowiem, że to właśnie oni zaczynają prowadzić ze sobą wojnę na tweety w imieniu swoich rodzinnych kulinarnych biznesów. A jednocześnie w zupełnie innym stylu konwersują ze sobą anonimowo na aplikacji stworzonej właśnie przez Jacka. Sieć niewiadomych to sedno całej historii!

czwartek, 15 września 2022

Celine Minard - "Bachantki" | recenzja


Celine Minard to francuska pisarka, z której twórczością wcześniej nie miałam do czynienia. Swój egzemplarz "Bachantek" otrzymałam do recenzji z księgarni TaniaKsiazka.pl.

Ale zanim przejdę do właściwej recenzji tej skromnej publikacji, słów kilka na temat tytułu. Uważam, że autorka ciekawie zagrała tu nim w kontekście fabuły. "Bachantki" to również tytuł greckiej tragedii napisanej przez Eurypidesa, będącej adaptacją mitu o bogu Dionizosie, patronie płodności, dzikiej natury, a także... winorośli i wina. Bachantki były wyznawczyniami jego kultu. A że akcja naszej krótkiej historii dzieje się w pilnie strzeżonym bunkrze pełnym wartych fortunę butelek tego trunku - zagranie takim tytułem ma sens i dodaje smaczku.

Tyle że... bunkier okazuje się nie do końca pilnie strzeżony. Włamują się do niego bowiem trzy kobiety. Kim są? Czego żądają?

niedziela, 11 września 2022

Victoria Schwab - "Most dusz" | recenzja

Gdy myślimy o książkach idealnych na jesień, to poza klasyką, która nierozerwalnie kojarzy się z tą porą roku (wiele pozycji z tej półki jest dość pokaźnych, a duża liczba stron perfekcyjnie nadaje się na długie wieczory; poza tym nierzadko mamy do czynienia z nieco mrocznym klimatem historii), stawiamy również na literaturę grozy. Duchy lub inne paranormalne stworzenia, opuszczona okolica, gęsta atmosfera...

Słowem - a w zasadzie dwoma - niepokojący klimat.

Jeśli macie ochotę na książkę, w której główna bohaterka z duchami ma do czynienia na co dzień (zwłaszcza z takim jednym, który przedstawia się jako jej "najlepszy przyjaciel, wspólnik jej zbrodni, wytrawny znawca komiksów"), ale w lżejszym wydaniu, sięgnijcie po pozycje z trylogii "Miasto duchów" Victorii Schwab.