Choć naukowcy z każdym dniem odkrywają na temat otaczającej nas rzeczywistości coraz więcej informacji, wciąż wiele pytań dotyczących niezwykłości naszego pochodzenia pozostaje bez odpowiedzi. Jak powstał Wszechświat? Czy to przypadek, że żyjemy właśnie teraz? Czy jesteśmy sami?
czwartek, 28 kwietnia 2022
Paul Davies - "Co pożera Wszechświat? I inne zagadki kosmosu" | recenzja
Choć naukowcy z każdym dniem odkrywają na temat otaczającej nas rzeczywistości coraz więcej informacji, wciąż wiele pytań dotyczących niezwykłości naszego pochodzenia pozostaje bez odpowiedzi. Jak powstał Wszechświat? Czy to przypadek, że żyjemy właśnie teraz? Czy jesteśmy sami?
czwartek, 17 marca 2022
Tim Peake - "Halo, czy to Ziemia?" | recenzja
poniedziałek, 14 lutego 2022
Andrzej Dragan - "Kwantechizm, czyli klatka na ludzi 2.0" | recenzja
sobota, 4 grudnia 2021
Dr Becky Smethurst - "Kosmos. 10 rzeczy, które należy o nim wiedzieć" | recenzja
Moja kosmiczna biblioteczka się rozrasta! Niedawno dołączyła do niej książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy. Jest to publikacja "Kosmos. 10 rzeczy, które należy o nim wiedzieć" autorstwa astrofizyczki dr Becky Smethurst.
sobota, 23 października 2021
Tim Peake - "Kosmiczna rekrutacja" | Recenzja przedpremierowa!
Jeśli zaglądacie na mojego bloga z pewną regularnością, być może zauważyliście, że lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę o kosmosie. Szczególnie w tym roku miałam okazję poznać ich już trochę - począwszy od publikacji przeznaczonych dla młodszych czytelników, które w jak najmniej skomplikowany sposób wyjaśniają tajemnice Wszechświata, po poważne lektury, z których zrozumieniem często miałam problem!
piątek, 20 sierpnia 2021
Jon J Muth, Stanisław Lem - "Podróż siódma. Opowieść graficzna"
2021 ogłoszono Rokiem Lema. We wrześniu pisarz obchodziłby bowiem swoje setne urodziny. Dotychczas nie czytałam żadnej jego książki! Graficzna wersja opowiadania "Podróż siódma" pochodzącego ze zbioru zatytułowanego "Dzienniki gwiazdowe" stworzona przez Jona J Mutha to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza głównie kojarzonego z gatunkiem fantastyki naukowej, choć powinnam je raczej rozpatrywać w kategorii pośredniej - wszak jest to autorska adaptacja amerykańskiego rysownika.
poniedziałek, 9 sierpnia 2021
Emma Chapman - "Pierwsze światło"
poniedziałek, 7 czerwca 2021
Agnieszka Ludwig-Słomczyńska, Marcin Bruchnalski - "Krystyna Skarbek. Szpieg w spódnicy", "Mieczysław Bekker. Inżynier pojazdu księżycowego"
sobota, 5 czerwca 2021
Neil deGrasse Tyson, James Trefil - "Pytania z kosmosu"
Czy zastanawiacie się czasami, skąd się wzięło życie, dlaczego wyewoluowało właśnie na Ziemi i czy jesteśmy sami w kosmosie? Wpatrujecie się w nocne niebo, próbując wyszukać na nim gwiazdy i planety? Od zarania dziejów ludzie zadają pytania o miejsce człowieka we Wszechświecie. Obserwują, wyliczają, analizują, przewidują, porównują. Wciąż jednak jest tyle niewiadomych...
niedziela, 23 maja 2021
Ulrich Janssen, Klaus Werner - "Uniwersytet Dziecięcy wyjaśnia tajemnice kosmosu"
sobota, 22 maja 2021
Kelsey Oseid - "Co widzimy w gwiazdach. Ilustrowany przewodnik po nocnym niebie"
W bezchmurną noc, będąc z dala od świateł miasta, spójrz w niebo...
Dostrzeżesz na nim migoczące punkciki - gwiazdy, które układają się w konstelacje. Niektóre z nich zobaczysz gołym okiem. Do ujrzenia innych potrzebny będzie już teleskop.
Niektóre punkty na niebie wydają się jednak świecić mocniej niż inne, a w dodatku nie migoczą. To planety! Kto by pomyślał, że można zobaczyć je bez specjalistycznego sprzętu - ale takie planety, jak Wenus, Mars czy nawet Jowisz i Saturn można ujrzeć gołym okiem. Podobno Wenus jest najjaśniejszym takim punktem na niebie, w związku z czym nie można pomylić jej z niczym innym... To co, spoglądamy w górę?
piątek, 21 maja 2021
Światowy Dzień Kosmosu!
- Tomasz Rożek - "Kosmos",
- Brian Walsh - "Koniec świata" (nie jest w całości o kosmosie, ale kilka rozdziałów opisuje potencjalne kosmiczne zagrożenia dla ludzkiej egzystencji),
- Paul Dye - "Houston, lecimy!",
- Neil de Grasse Tyson - "Listy od astrofizyka",
- Randall Munroe - "What if? A co, gdyby?" oraz "How to. Jak?" (dwie pozycje, które w naukowy, ale zabawny i kreatywny, a jednocześnie absurdalny sposób wyjaśnią Wam, jak rozwiązać sytuacje i problemy życia codziennego... oraz tego trochę mniej codziennego ;) Tu również nie wszystkie ciekawostki są związane z kosmosem, ale oczywiście książki musiały znaleźć się w zestawieniu),
- Erika Swyler - "Światło innych gwiazd" (powieść science-fiction)
- Remigiusz Mróz - "Chór zapomnianych głosów" oraz "Echo z otchłani"
- Stephen L. Petranek - "Jak będziemy żyć na Marsie"
niedziela, 28 marca 2021
Tomasz Rożek - "Kosmos"
Jeśli obserwujecie mnie od jakiegoś czasu, to na pewno już wiecie, że jestem ciekawa nie tylko świata, ale i... Wszechświata. Z zainteresowaniem sięgnęłam więc po książkę Tomasza Rożka, zatytułowaną po prostu "Kosmos". I chociaż hipotetycznie przeznaczona jest dla młodszych czytelników, to zgromadzone w niej informacje były przydatna również dla mnie. Myślę, że to dobra propozycja "na start", jeśli chodzi o zapoznawanie się z tym tematem. U młodszych czytelników pobudzi chęć do odkrywania tajemnic kosmosu, u tych nieco starszych pomoże usystematyzować wiedzę.
Pozwolę sobie wdać się w pewną polemikę z autorem odnośnie do dwóch kwestii poruszonych w książce:
- wspomina on o tym, że na dno Rowu Mariańskiego jako jedyna załoga dotarli badacze z zespołu "Trieste". Być może chodziło mu o konkretną głębokość, bo faktycznie zapuścili się oni najgłębiej, ale generalnie nie byli jedynymi ludźmi, którzy pokusili się o eksplorację tego tajemniczego miejsca w odmętach oceanu. W 2014 roku dotarł tam również James Cameron, reżyser słynnych filmów "Titanic" i "Avatar";
- według autora jeśli asteroida zmierzałaby w kierunku Ziemi, grożąc nawet zagładą, moglibyśmy jedynie się temu przyglądać, nie mając możliwości jakiejkolwiek reakcji Co ciekawe jednak istnieją pewne programy i projekty, których celem jest stworzenie narzędzi, dzięki którym możliwa stałaby się zmiana trajektorii lotu obiektu i tym samym uniknięcie globalnej katastrofy. O tym zagadnieniu czytałam też w książce "Koniec świata" B. Walsha. Nie jest więc tak, że jesteśmy całkowicie bezsilni.
środa, 3 marca 2021
Brian Walsh - "Koniec świata. Krótki przewodnik po tym, co nas czeka"
Ile końców świata już przeżyliście? 😃 Co pewien czas docierają do nas informacje o nadchodzącej apokalipsie. Niektórzy odbierają je z niepokojem, inni zaś z politowaniem odnoszą się do tego typu "rewelacji". Nie ukrywajmy jednak - istnieje sporo tzw. zagrożeń egzystencjalnych, które w bliżej nieokreślonej przyszłości mogą sprowadzić na gatunek ludzki zagładę.
Brian Walsh opisuje te zagrożenia w swojej książce, jednocześnie analizując, jak możemy im zapobiegać. Asteroidy, superwulkany, wojna atomowa, sztuczna inteligencja... Jest tego całkiem sporo. Niektóre z zagrożeń mogą wywołać unicestwienie w jednym krótkim momencie, inne natomiast - takie jak zmiany klimatu - są procesem stałym, którego zatrzymanie już niedługo może stać się zupełnie niemożliwe, a cofnięcie wywołanych nim skutków - nieodwracalne.
Osobiście najciekawsze były dla mnie rozdziały dotyczące aspektów związanych z ewentualnym istnieniem innych cywilizacji w kosmosie oraz chorób - głównie wirusów (bardzo na czasie, niestety...). Z koronawirusem SARS świat miał całkiem poważnie do czynienia w 2003 roku, jednak wówczas nie doszło do pandemii o na tyle globalnym zasięgu, jak doświadczamy już od kilkunastu miesięcy. Być może również nie dochodziło do rozwijania teorii spiskowych dotyczących stworzenia wirusa w laboratorium jako zatrważającej broni biologicznej. Autor zresztą porusza temat eksperymentów biotechnologicznych i majstrowaniu w ludzkim DNA (przypomina też kontrowersyjne dokonanie chińskiego badacza He Jiankui, który korzystając z metody CRISPR/Cas dokonał modyfikacji w genomie bliźniaczek jeszcze w łonie ich matki, co w świecie naukowców odbiło się dużą czkawką i nakazało poszukiwać odpowiedzi na pytanie, do czego prowadzi coraz szybszy rozwój technologii. Ten eksperyment omawialiśmy z narzeczonym na jednej z konferencji naukowych - skupiliśmy się jednak wówczas na aspektach prawnych i etycznych.
Brian Walsh nie tylko wraca myślami do przeszłości, ale i wybiega w przyszłość. Swoją publikację oparł na rozmowach m.in. z osobami zajmującymi się zawodowo kwestiami związanymi z zagrożeniami egzystencjalnymi oraz sporej bibliografii (przypisy załączone na końcu książki przeleciałam jednak tylko szybko wzrokiem, musicie mi to wybaczyć 😅). Warto przemęczyć moim zdaniem mocno nudny i zdecydowanie zbyt długi wstęp, bo w rozdziałach będących główną treścią książki robi się już ciekawiej.
Czy zdaniem autora jesteśmy jeszcze w stanie cofnąć wskazówki tykającego niczym bomba zegara zagłady? Co powinniśmy zrobić, aby uchronić się przed zagrożeniami egzystencjalnymi? Czy ucieczka na inną planetę w sytuacji, gdy doprowadzimy do całkowitego zniszczenia naszego macierzystego miejsca we Wszechświecie, to jedyne rozwiązanie, które pozwoli przetrwać namiastce przedstawicieli gatunku ludzkiego? Tyle pytań, a wszystko sprowadza się do jednego słowa, któremu autor pozwolił mocno wybrzmieć w słowie końcowym - do nadziei.
niedziela, 14 lutego 2021
Recenzja przedpremierowa! Paul Dye - "Houston lecimy!"
poniedziałek, 14 grudnia 2020
Neil de Grasse Tyson - "Listy od astrofizyka"
piątek, 25 września 2020
Randall Munroe - "What if? A co, gdyby?"
Pamiętacie recenzję książki "How to. Jak?" R. Munroe? Poprzedniczka, czyli "What if? A co, gdyby?" jest jeszcze lepsza!
Facet pisze ze swadą i humorem o kwestiach, z których zdecydowana większość do najprostszych nie należy. Czy zastanawialiście się kiedyś, czy strzelające w dół karabiny maszynowe mogłyby działać jak plecaki odrzutowe? Albo co stałoby się z naszą planetą, gdyby zgasło Słońce? A z jakiej wysokości należy upuścić stek, aby z momentem uderzenia o ziemię... był już usmażony?
Jeśli kiedykolwiek takie pytania zaczną spędzać Wam sen z powiek, w prosty sposób możecie wyleczyć spowodowaną tym bezsenność, sięgając po tę książkę... chyba że wciągnie Was ona na tyle, że kolejna noc okaże się nieprzespana 🙉. Polecam!
wtorek, 1 września 2020
Erika Swyler - "Światło innych gwiazd"
Książka "Światło innych gwiazd" zaintrygowała mnie, ponieważ tematyka kosmosu to coś, co bardzo mnie interesuje, a jednocześnie kompletnie nie potrafię ogarnąć swoim rozumem... 🌌
Erika Swyler bawi się konwencją powieści obyczajowej i science-fiction. Muszę jednak przyznać, że dość ciężko czytało mi się tę książkę ze względu na warstwę językową. Bywało, że nie mogłam się skupić na treści, gubiłam wątki, ponieważ styl autorki nie należał do najłatwiejszych. Lektura powieści przeciągnęła się przez to. W pewnym momencie akcja nabiera barw i zaczyna wciągać czytelnika, choć nadal trzeba przedzierać się przez specyfikę stylu autorki 🤔.
W ogólnym rozrachunku "Światło innych gwiazd" to książka... smutna. Zakończenie jednego z wątków nadaje melancholijny nastrój. Sam epilog (ostatnia strona) miał w moim odczuciu wymiar metaforyczny. Powieść ta ukazuje z jednej strony przykrą prawdę na temat ludzkich marzeń - czasem za ich realizację trzeba zapłacić wysoką cenę. Poza tym... mogą być niebezpieczne 😶. Autorka podejmuje również próbę odpowiedzi na pytania, czy czas jest jednowymiarowy, czy dla każdego płynie tak samo, czy można zmienić jego strukturę? Przyszłość stoi przed nami otworem, być może kiedyś podróże w czasie wcale nie będą czymś niemożliwym...
środa, 24 czerwca 2020
Randall Munroe - "How to. Jak?"
czwartek, 4 czerwca 2020
Remigiusz Mróz - "Echo z otchłani"
"Echo z otchłani" jest kontynuacją powieści science-fiction pt. "Chór zapomnianych głosów". I niestety w porównaniu z pierwszą częścią, nie wypada dobrze... O ile pewne niedociągnięcia i zawirowania czasoprzestrzenne mogłabym zrzucić na karb gatunku, jaki ta książka reprezentuje, oraz tego, że w kosmosie prawdopodobnie wszystko jest możliwe, o tyle pewnych kwestii w ten sposób wyjaśnić ani usprawiedliwić nie mogę. I o ile pierwsza część wprawiała w nastrój grozy, wciągała czytelnika w niezwykłą grę i kazała zastanawiać się nad pytaniem, czy można uciec przed przeznaczeniem, tak tutaj dzieje się bardzo dużo, ale bez głębszej refleksji. Dopiero pod koniec lektury pojawia się pewna puenta.
Szkoda... Jestem tą częścią zawiedziona. Wydaje mi się, że zabawa z czasem i przestrzenią w pewnym momencie przerosła samego autora, który nie wiedział, jaką puentę zaserwować czytelnikowi.

















