wtorek, 20 grudnia 2022
Ben Miller - "Jak poznałem Świętego Mikołaja" | recenzja
niedziela, 28 marca 2021
Tomasz Rożek - "Kosmos"
Jeśli obserwujecie mnie od jakiegoś czasu, to na pewno już wiecie, że jestem ciekawa nie tylko świata, ale i... Wszechświata. Z zainteresowaniem sięgnęłam więc po książkę Tomasza Rożka, zatytułowaną po prostu "Kosmos". I chociaż hipotetycznie przeznaczona jest dla młodszych czytelników, to zgromadzone w niej informacje były przydatna również dla mnie. Myślę, że to dobra propozycja "na start", jeśli chodzi o zapoznawanie się z tym tematem. U młodszych czytelników pobudzi chęć do odkrywania tajemnic kosmosu, u tych nieco starszych pomoże usystematyzować wiedzę.
Pozwolę sobie wdać się w pewną polemikę z autorem odnośnie do dwóch kwestii poruszonych w książce:
- wspomina on o tym, że na dno Rowu Mariańskiego jako jedyna załoga dotarli badacze z zespołu "Trieste". Być może chodziło mu o konkretną głębokość, bo faktycznie zapuścili się oni najgłębiej, ale generalnie nie byli jedynymi ludźmi, którzy pokusili się o eksplorację tego tajemniczego miejsca w odmętach oceanu. W 2014 roku dotarł tam również James Cameron, reżyser słynnych filmów "Titanic" i "Avatar";
- według autora jeśli asteroida zmierzałaby w kierunku Ziemi, grożąc nawet zagładą, moglibyśmy jedynie się temu przyglądać, nie mając możliwości jakiejkolwiek reakcji Co ciekawe jednak istnieją pewne programy i projekty, których celem jest stworzenie narzędzi, dzięki którym możliwa stałaby się zmiana trajektorii lotu obiektu i tym samym uniknięcie globalnej katastrofy. O tym zagadnieniu czytałam też w książce "Koniec świata" B. Walsha. Nie jest więc tak, że jesteśmy całkowicie bezsilni.
sobota, 20 marca 2021
Anna Paszkiewicz - "Książkożercy. Bądź jak Martyna"
Tym razem coś dla (naj)młodszych czytelników! Wydawnictwo Wilga przygotowało serię książeczek, które będą idealne do rozpoczęcia przygody z czytaniem i stawiania pierwszych kroków w świecie literatury. Różnią się one stopniem trudności w zależności od tego, czy dziecko zna już konkretne znaki.
Ja miałam okazję sięgnąć po tytuł "Książkożercy. Bądź jak Martyna". Ta lektura może wzmocnić chęć dziecka do podążania za własnymi marzeniami, ukazuje również siłę dziecięcej wyobraźni, dzięki której można odbyć podróż po świecie, nie wychodząc z domu. Myślę, że Martyna Wojciechowska jak najbardziej może być wzorem do naśladowania. Jej historia jest inspirująca, a program "Kobieta na krańcu świata" cieszył się wielkim zainteresowaniem widzów - w tym również moim.
Na końcu książeczki znajdują się pytania, które z kolei pomogą wyćwiczyć umiejętność czytania ze zrozumieniem. A ponieważ nie ma nic lepszego od łączenia przyjemnego z pożytecznym, książka zawiera również naklejki!
Ta seria powinna zagościć w biblioteczce każdego małego czytelnika :)


