sobota, 5 lutego 2022
Natalia Sońska - "Zaufaj swoim marzeniom" | recenzja
wtorek, 25 stycznia 2022
Gabriela Gargaś - "Dobrze, że jesteś" | recenzja
wtorek, 11 stycznia 2022
Joanna Szarańska - "Kraina Spełnionych Życzeń"
"Kraina Spełnionych Życzeń" to kolejny tom następujący po "Krainie Zeszłorocznych Choinek", który - jeśli pamiętacie - oceniałam na początku 2021 roku. Kto by się spodziewał, że te książki staną się swoistą klamrą spinającą ten rok?
czwartek, 30 grudnia 2021
Klaudia Bianek - "Promyczek na święta" | recenzja
"Promyczek na święta" Klaudii Bianek to z pewnością jedna z lepszych świątecznych powieści, z jakimi miałam okazję się zapoznać. Lubię, kiedy w tego typu książkach czytamy o losach kilku osób, które w jakiś sposób się splatają, a w tej powieści właśnie z taką strukturą mamy do czynienia. Im więcej bohaterów, tym lepiej (o ile nie pogubimy się po drodze), bo zwiększa to szansę, że z którymś z nich utożsamimy się bardziej, zrozumiemy lepiej - po prostu polubimy.
sobota, 18 grudnia 2021
Agata Czykierda-Grabowska - "Jak oddech" | recenzja
"Jak oddech" to pierwsza z tegorocznych premier świątecznych Czwartej Strony książka, którą przeczytałam. I podobnie jak w ubiegłym roku właśnie pierwsza czytana przeze mnie powieść - "Otwórz się na miłość" Natalii Sońskiej - okazała się irytująca (przede wszystkim za sprawą głównej bohaterki), tak również w przypadku książki Agaty Czykierdy-Grabowskiej nie było czym się zachwycać. Mogłabym wręcz powiedzieć, że ta powieść wypadła o wiele gorzej.
czwartek, 16 grudnia 2021
Agata Przybyłek - "Gdy zasypie śnieg" | recenzja
Coraz bliżej Święta! Jak dotąd opowiedziałam Wam o kilku świątecznych książkach dla dzieci, natomiast przyszedł czas na propozycję dla starszych czytelników - a raczej czytelniczek. Bo "Gdy zasypie śnieg" autorstwa Agaty Przybyłek to powieść obyczajowa skierowana do kobiet. W ubiegłym roku miałam okazję przeczytać "Gdybym cię nie spotkała" tej autorki, ale nie zapałałam wyjątkowo pozytywnym odczuciem co do tego tytułu - była to przesłodzona historia, zabrakło w niej jakiegokolwiek mocnego zwrotu akcji.
niedziela, 10 października 2021
Agata Przybyłek - "Mimo twoich kłamstw"
Choć moje czytelnicze serce nie darzy ogromem miłości typowych książek obyczajowych, popularnie określanych po prostu mianem literatury kobiecej, czasem zdarza mi się sięgnąć po taką właśnie lekturę. Autorką historii, o której opowiem w tej recenzji, jest Agata Przybyłek - dość znana na rynku wydawniczym pisarka, spod której pióra wyszło już ponad trzydzieści książek, choć debiutowała zaledwie w 2015 roku. Jak dotąd czytałam tylko jedną jej powieść, zatytułowaną "Gdybym cię nie spotkała", i pamiętam, że nie wywarła na mnie zbyt wielkiego wrażenia...
wtorek, 28 września 2021
Karolina Wilczyńska - "Ta druga"
"Ta druga" to... właśnie druga książka Karoliny Wilczyńskiej, jaką miałam okazję przeczytać. Pod koniec ubiegłego roku poznałam "Grudniowe kwiaty", czyli świąteczną powieść z obyczajowej serii "Rok na Kwiatowej. Sezon 2". Niestety, nie polubiłyśmy się wówczas z autorką, czemu po części zawinił fakt, że nie czytałam poprzednich tomów serii, toteż nie miałam pojęcia, jakie relacje łączą poszczególnych bohaterów.
sobota, 9 stycznia 2021
Joanna Szarańska - "Kraina Zeszłorocznych Choinek"
"Kraina Zeszłorocznych Choinek" autorstwa Joanny Szarańskiej to książka, z którą miałam relację na zasadzie kocham-nienawidzę. Czytałam ją bardzo długo i nie potrafiłam się zmusić do szybszego dokończenia historii. Widziałam, że ta świąteczna propozycja od Czwartej Strony cieszy się dużą ilością przychylnych opinii, jednak ja nie podzielam w całości słów aprobaty 😞. Lektura tej książki była niczym rollercoaster - raz lepiej, raz gorzej.
Zaczynając od pozytywnych stron powieści, muszę przyznać, że sama koncepcja historii związanej z legendą o Krainie Zeszłorocznych Choinek jest sprawnie wymyślona i ciekawa 🎄. Mamy nieoczekiwany splot losów bohaterów, po latach powracają wspomnienia, dawne namiętności i rozliczenia. Najciekawsze były dla mnie losy sióstr - Beaty i Danuty, spodobało mi się też zakończenie historii Heleny.
Nie obyło się jednak bez fragmentów, przez które książka mocno straciła w moich oczach. Autorka starała się zaserwować czytelnikowi sporo humorystycznych scenek, z których niektóre faktycznie były całkiem zabawne, lecz inne - zupełnie żenujące. Irytowała mnie też postać Antka, ale ja chyba po prostu jestem uprzedzona do dziecięcych bohaterów (choć nie zawsze!).
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!
wtorek, 29 grudnia 2020
Karolina Wilczyńska - "Grudniowe kwiaty"
"Grudniowe kwiaty" Karoliny Wilczyńskiej to już przedostatnia książka z grona świątecznych propozycji od Czwartej Strony, które Wam przedstawiam 🎄.
Jest
to historia opowiedziana z perspektywy czwórki przyjaciół. Nasi
bohaterowie są sąsiadami i to właśnie ich losy przedstawia seria "Rok na
Kwiatowej". No i tu sprawa zaczyna się trochę komplikować, bo nie
miałam wcześniej do czynienia z twórczością autorki, zatem poprzednie
tomy są mi zupełnie nieznane. Na początku nie wiedziałam, kto jest kim i
jakie relacje łączą poszczególnych bohaterów. Część pisana z
perspektywy Norberta nie przekonała mnie niemal zupełnie, ciekawsze
wydały mi się losy jego przyjaciółek, zwłaszcza Julii i Kai.
Autorka
prezentuje dość specyficzny styl - w imieniu bohatera zwraca się
bezpośrednio do czytelniczki zwrotami typu "chętnie ci opowiem". Być
może w ten sposób chciała wykreować silniejszą więź pomiędzy
poszczególnymi postaciami a odbiorcą książki, mnie jednak to denerwowało
i mam wrażenie, że zapychało jedynie lekturę.
Nie wiem, co mam
sądzić o tej książce. Choć - wiem na pewno, że mojego serca nie skradła.
Dylemat mam raczej wobec postawienia jej na półce pozycji średnich a
słabych. Myślę, że plasuje się gdzieś pomiędzy - być może gdybym znała
poprzednie losy bohaterów serii oceniłabym ją wyżej.
Sylwia Trojanowska - "Wzgórze Świątecznych Życzeń"
"Wzgórze Świątecznych Życzeń" to kolejna propozycja świąteczna od Wydawnictwa Czwarta Strona, tym razem spod pióra Sylwii Trojanowskiej. Autorka przedstawiła historie mniej lub bardziej związanych czymś ze sobą bohaterów. W książce "Wzgórze Świątecznych Życzeń" jest miejsce zarówno na przebaczenie i pogodzenie się z losem, na otwarcie się na miłość, na zrozumienie, co w życiu jest istotne. Jest to lektura całkiem udana, choć bez fajerwerków. Przyjemna powieść na świąteczny czas. A Domicela i Bogumił zdecydowanie kradną serca!
Gabriela Gargaś - "Zostań moim aniołem"
"Zostań moim aniołem" to przyjemna, ciepła powieść autorstwa Gabrieli Gargaś
Wielu bohaterów, wiele historii - prawdziwych, życiowych,
słodko-gorzkich. Autorka sprawnie poprowadziła fabułę, i choć gubiłam
się chwilami w tym, kto jest kim, później wszystko wskoczyło na właściwe
miejsce.
W powieści Gabrieli Gargaś jest zarówno miłość,
przebaczenie, poszukiwanie szczęścia, jak i rozpacz, łzy, trudne wybory.
Pojawiły się wprawdzie także fragmenty nieco niedorzeczne, ale
przymykam na to oko, bo było ich dosłownie kilka. Nie rzutuje to na
odbiór całej książki, nie przytłacza.
A Wy wierzycie w anioły i cuda?
Agata Przybyłek - "Gdybym cię nie spotkała"
Kiedy myślimy o Świętach, najczęściej kojarzy nam się z nimi słowo: miłość
.
Temat ten chętnie podejmują autorzy książek w świątecznym klimacie. W
powieści "Gdybym cię nie spotkała" Agaty Przybyłek oprócz wartości
miłości podkreśla również rolę poświęcenia...
Książka ukazuje
dwie historie - jedna z nich osadzona jest współcześnie, druga zaś w
czasie II wojny światowej. Powiem szczerze, że do pewnego momentu
książkę czytało mi się całkiem przyjemnie. W miarę upływu kolejnych
stron zaczęłam jednak nabierać przekonania, że historia Sary i Daniela
(ta współczesna) jest... o niczym
.
Przesłodzona do granic możliwości, wyidealizowana miłość, bez choćby
jednej rysy. Wszystkie problemy przezwyciężone, jakby wystarczyło
pstryknąć palcem.
Gdyby wyciąć część o tych bohaterach,
powstałaby zdecydowanie ciekawsza, barwna historia o sile poświęcenia,
osadzona w realiach wojennych... ale nie nadawałaby się ona wówczas na
powieść świąteczną.
Książka aż prosiła się o mocny zwrot akcji, o zaskakujący obrót wydarzeń... Jednak nic takiego się nie pojawiło
.
poniedziałek, 28 grudnia 2020
Natalia Sońska - "Otwórz się na miłość"
"Otwórz się na miłość" autorstwa Natalii Sońskiej to pierwsza świąteczna książka od Wydawnictwa Czwarta Strona, którą przeczytałam w tym roku. Czy bajkowa okładka skrywa równie piękną zawartość? ✨
Chyba wyłamię się ze swoją opinią spośród tak wielu pozytywnych recenzji... Problem widzę przede wszystkim w kreacji postaci. Główna bohaterka, Ania, jest do bólu introwertyczna, zamknięta w sobie i w swojej "wieży" (jak autorka określała jej mieszkanie). Irytowało mnie już samo jej usposobienie i choć sama nie należę do osób przebojowych i odważnych, wydaje mi się jednak, że było tu trochę przesady. Ale to nie wszystko, bo coś zgoła innego przelało czarę goryczy. Otóż Ania co chwilę "spuszcza wzrok", a jej lubego cechuje "intensywność spojrzenia". Aż przypomniały mi się wytykane słynnemu "Zmierzchowi" S. Meyer fragmenty, w których Bella co chwilę przygryzała wargę. No losie, ileż można powtarzać tego typu sformułowania 😤
Przemiana głównej bohaterki zachodzi oczywiście dzięki sile miłości, jednak nie bez kolejnych trudności, które musi przezwyciężyć. Książkę ratuje nieco klimat Zakopanego zimą, który przypomniał mi o mojej pierwszej (i w sumie jak dotąd jedynej) wizycie w tym mieście. Jest w niej też trochę wzruszenia, przyznaję. Mimo to nie skradła mojego serca - raczej mocno działała na nerwy 🙄.
czwartek, 22 października 2020
Praca zbiorowa - "Awers"
Jest to zbiór dwunastu opowiadań kryminalnych autorstwa najbardziej poczytnych polskich twórców tego gatunku literackiego ostatnich lat. I uff, nie ma Mroza! Temu panu na razie dziękujemy 😅.
Co do samych opowiadań... W tak krótkiej formie ciężko czasem jest zawrzeć wszystko, czego oczekiwalibyśmy jako czytelnicy od dobrego kryminału: intrygującej fabuły, zgrabnej kreacji postaci, dozowania napięcia, wreszcie - spektakularnego grande finale. Opowiadaniom zebranym w "Awersie" nie mogę jednak zarzucić, że okazały się za krótkie. Oczywiście, były takie, które kompletnie mnie nie porwały. Były też takie, które zmyliły mnie na tyle, że nawet po ich lekturze nie do końca wiem, co się wydarzyło. Ale większość autorów zaserwowała udane, wciągające historie - mniej lub bardziej brutalne. Myślę, że "Awers" to jedna z ciekawszych premier tej jesieni dedykowanych wielbicielom polskich kryminałów.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!
niedziela, 9 sierpnia 2020
Remigiusz Mróz - "Osiedle RZNiW"
Książki Remigiusza Mroza znacie na pewno. Tym razem przedstawiam Wam jego najnowszą powieść, w której kryminalna intryga przeplata się z problemami młodzieży dorastającej we wczesnych latach dwutysięcznych.
Już wielokrotnie wspominając o książkach tego autora podkreślałam, że podoba mi się styl jego pisania. Remigiusz Mróz potrafi stworzyć fabułę, która intryguje czytelnika. Zarzut kierowałam jednak najczęściej do zakończenia - a to autor poszedł po najmniejszej linii oporu, a to wymyślił coś kompletnie absurdalnego (a czasem łączył oba te rozwiązania...). W przypadku "Osiedla RZNiW" epilog jest jednak akceptowalny, ponieważ jest całkiem logiczny, i mogę z przekonaniem stwierdzić, że strony, na których autor zawarł rozstrzygnięcie mnie nie zawiodły. A tym bardziej, gdy przeczytałam ostatnie zdanie, w którym serwuje on smaczek będący gratką dla jego fanów 😉.
"Osiedle RZNiW" to coś nowego w dorobku Remigiusza Mroza, ale muszę przyznać, że zupełnie nie ogranicza się on w swojej twórczości.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona ♥.
A tutaj przeczytasz moje inne recenzje książek Remigiusza Mroza: klik.
Moje media społecznościowe:
niedziela, 12 lipca 2020
Jacek Łukawski - "Odmęt"
wtorek, 16 czerwca 2020
Praca zbiorowa - "Stulecie kryminału"
- kryminał sto lat temu,
- kryminał współczesny,
- kryminał za sto lat.
czwartek, 4 czerwca 2020
Remigiusz Mróz - "Echo z otchłani"
"Echo z otchłani" jest kontynuacją powieści science-fiction pt. "Chór zapomnianych głosów". I niestety w porównaniu z pierwszą częścią, nie wypada dobrze... O ile pewne niedociągnięcia i zawirowania czasoprzestrzenne mogłabym zrzucić na karb gatunku, jaki ta książka reprezentuje, oraz tego, że w kosmosie prawdopodobnie wszystko jest możliwe, o tyle pewnych kwestii w ten sposób wyjaśnić ani usprawiedliwić nie mogę. I o ile pierwsza część wprawiała w nastrój grozy, wciągała czytelnika w niezwykłą grę i kazała zastanawiać się nad pytaniem, czy można uciec przed przeznaczeniem, tak tutaj dzieje się bardzo dużo, ale bez głębszej refleksji. Dopiero pod koniec lektury pojawia się pewna puenta.
Szkoda... Jestem tą częścią zawiedziona. Wydaje mi się, że zabawa z czasem i przestrzenią w pewnym momencie przerosła samego autora, który nie wiedział, jaką puentę zaserwować czytelnikowi.
wtorek, 26 maja 2020
Remigiusz Mróz - "Chór zapomnianych głosów"
Remigiusz Mróz to autor, który, parafrazując słowa Kobiety Pracującej - żadnego gatunku literackiego się nie boi. Tym razem przeczytałam jego książkę science-fiction, zatytułowaną "Chór zapomnianych głosów". Jest to historia, w której postrzeganie czasu ulega zatarciu, przeszłość miesza się z przyszłością i wydaje się, że teraźniejszość nie ma żadnego miejsca w czasoprzestrzeni i nie można uciec od przeznaczenia. Tajemnice kosmosu intrygują człowieka od lat. Czy istnieją równoległe światy? Czy Ziemia jest jedyną planetą, na której rozwinęło się życie? Czy można zagiąć czasoprzestrzeń i zmienić linię wydarzeń?













