W sylwestra rzutem na taśmę skończyłam jeszcze lekturę "Kozła ofiarnego", napisanego przez - mogę to przyznawać z pewnością - moją ulubioną autorkę, Daphne du Maurier. Poznałam ją poprzez "Rebekę", a potem sukcesywnie, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Albatros, czytałam kolejne jej książki: "Moją kuzynkę Rachelę" oraz "Oberżę na pustkowiu".
"Kozioł ofiarny" to historia mężczyzny, który poznaje we Francji swojego sobowtóra - hrabiego de Gué. Na skutek splotu wydarzeń nasz bohater wpada w swoistą pułapkę, a czytelnik wraz z nim próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kolejne karty książki odsłaniają tajemnice przeszłości rodu de Gué...
