Przepraszam za nieobecność na blogu. Spowodowana została moim "zmęczeniem materiału" związanym z dużą ilością książek do recenzji. Straciłam wówczas ochotę na czytanie, zresztą wiele recenzji napisałam nie przeczytawszy książki w całości, nawet przed tą sytuacją. Zaległe egzemplarze recenzenckie zrecenzuję w swoim czasie - wracam do czytania :). Książek, których nie doczytałam nie będę jednak recenzować ponownie.
Dziękuję za zrozumienie i odwiedzanie mojego bloga :).

niedziela, 6 maja 2012

Louise Rennison - Jak rozkochać w sobie każdego chłopaka


Autor: Louise Rennison
Tytuł: Jak rozkochać w sobie każdego chłopaka
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Zwierzenia Georgii Nicolson, tom V

Spokojnie, nie macie przed sobą recenzji żadnego poradnika dla zdesperowanych singielek. To tytuł jednej z części serii Zwierzenia Georgii Nicolson. Pamiętacie, co działo się w poprzednim tomie? Jeśli nie, zajrzyjcie do mojej recenzji - tam pokrótce opisałam wydarzenia z części czwartej.

Tym razem Georgia ze stanu wielkiej radości wpada w rozpacz, po tym jak jej chłopak Robbie wyjeżdża do Nowej Zelandii (przez bohaterkę zwanej Krainą Kangurów). Związek na odległość zazwyczaj się rozpada - tak też się dzieje w przypadku tej pary. Georgia postanawia poflirtować z innymi chłopakami, a pomóc mają jej w tym porady z - no tak, to już akurat jest poradnik - książki Jak rozkochać w sobie każdego faceta. Wypróbowuje kolejne sposoby aż do chwili, w której w najmniej oczekiwanym momencie przydarza się jej mały urodowy wypadek. Jaki? Nie czytajcie opisu na tylnej stronie okładki, bo nie będziecie mieć niespodzianki...

Książka ta obfituje w niecodzienne sytuacje, ciekawe opisy, zabawne dialogi. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Narratorką powieści jest Georgia - możemy poznać jej przemyślenia co do niektórych, zarówno ważnych, jak i tych zupełnie błahych spraw. Autorka posiada lekkie pióro, dzięki czemu jej powieści nie są trudne w odbiorze i trafiają zarówno do nastolatek, jak i... ich mam (tak, tak, zarówno młodym dziewczynom, jak i dorosłym kobietom książka jest polecana. Może dzięki niej mamy wreszcie zrozumieją punkt widzenia ich nastoletnich córek?)

Kolejny raz perypetie Georgii Nicolson sprawiają, że człowiek śmieje się do łez i bólu brzucha. Ja co chwilę wybuchałam chichotem, a moja siostra patrzyła na mnie jak na wariatkę. Postanowiłam wtedy (ze względów dbania o swoją reputację) nie czytać tej książki w miejscach publicznych...

15 komentarzy:

  1. Czytałam książki o Georgii kilka lat temu. Przyciągnęły mnie niekonwencjonalne tytuły typu "Angus, stringi i przytulanki". :) Dobrze bawiłaś się przy serii.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba przyda mi się coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że książka może zainteresować moją najmłodszą siostrę:))

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie znam w ogóle tej serii
    może kiedyś się jej przyjrzę :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie części czytałam i kocham tą serię! Jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka. Myślę, że moja nastoletnia bratanica, która wzdycha już do całego tabunu chłopców, zapewne będzie uradowana powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam tylko o części "Angus, stringi i przytulanki", bo koleżanka polecała mi film o tym samym tytule.
    Kupić to raczej nie kupię, ale wypożyczyć - czemu nie. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tę serię. Mam z nią wiele wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tą serię, świetnie poprawia humor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zrobiłaś mi wielką ochotę, napewno kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zostałaś oTAGowana! więcej informacji o zabawia znajdziesz na moim blogu :D

    Nie czytałam, ale moja siostra uwielbia książki tego typu. Będę musiała jej polecić (jeśli jeszcze nie czytała) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ej, a ja bym własnie chciała przeczytać taki poradnik - tylko, że dobry. I jeszcze, żeby miał wskazówki jak rozkochać i jak zniechęcić faceta ;P Byłby fun ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię takich książek. Preferuję raczej ambitniejsze pozycje, więc chyba spasuję. :)

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)