poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Iza Komendołowicz - "Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów"



Jakiś czas temu sięgnęłam po bardzo popularną serię reportażową "Mali bogowie" autorstwa Pawła Reszki. Dla mnie tematy medyczne są dość ciężkie do przebrnięcia, bo jako typowego hipochondryka od samej lektury zaraz łapią mnie wszelkie objawy różnych dolegliwości, a ponadto już na samo wspomnienie o zwykłym pobraniu krwi czuję dziwny ucisk w żołądku. Nigdy w życiu nie zostałabym lekarzem ani nie wykonywałabym innego zawodu związanego z medycyną, natomiast jakimś dziwnym trafem ciągnie mnie do tych książek, które zgłębiają tajemnice polskiego systemu ochrony zdrowia.



Z ciekawością sięgnęłam po pozycję "Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów". To zbiór rozmów, historii i wypowiedzi lekarzy specjalistów z dziedziny ginekologii, położnictwa i endokrynologii oraz pacjentek. I od razu przyznaję, że nie była to łatwa lektura. Momentami - dość przerażająca. Porusza wszelkie kontrowersyjne tematy związane z ginekologią - od patologii i ciężkich wad genetycznych, przez aborcję, gwałt i in vitro, po kwestie hormonalne i antykoncepcyjne. Obszerny rozdział został poświęcony również chorobom nowotworowym, i ja poniekąd zyskałam z jego lektury naukę, aby nie zapominać o regularnych badaniach.

Jednak były i momenty, gdy zaśmiałam się pod nosem, dlatego nie mogę powiedzieć, że jest to lektura na wskroś przesiąknięta bólem i strachem. Dość ambiwalentne emocje wzbudził we mnie wywiad z profesorem Chazanem - znanym zapewne przeciwnikiem aborcji. Z jednej strony zdziwiło i zaniepokoiło mnie jego stanowisko, gdy mocno i uparcie obstawiał przy swoim, z drugiej zaś - jestem w stanie zrozumieć troskę o ochronę poczętego życia i wyrzuty sumienia spowodowane tym, że w przeszłości dokonał on setek zabiegów aborcji.

Muszę się natomiast przyczepić do korekty książki, bowiem wyłapałam sporo błędów - np. brak słowa, które zmienia w zasadzie sens zdania. Natomiast podoba mi się szata graficzna i ogólne wydanie tej pozycji. Uważam, że jest godna uwagi - choć trudna, skłania do refleksji i głębszej troski o zdrowie nie tylko własne, ale też bliskich nam kobiet.


Instagram: @hannamariarita

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drodzy Czytelnicy!
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione słowa.
Bardzo lubię długie komentarze, zatem jeśli chcecie napisać coś więcej - śmiało! Przeczytam i odpowiem na nie z przyjemnością :)

Życzę miłych chwil przy odwiedzaniu mojego bloga :)