Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flow Books. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flow Books. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 listopada 2019

Pani Bukowa - "Wielki Ogarniacz Życia"



Dopiero co wczoraj recenzowałam książkę, która okazała się niczym więcej niż li ubogim treściowo produktem marketingowym, a dzisiejsza recenzja dotyczy pozycji, którą można by podsumować podobnymi słowami. Być może kojarzycie fanpage Pani Bukowa na portalu społecznościowym Facebook. Na fali popularności tej wyimaginowanej postaci twórcy stwierdzili, że fajnie byłoby wydać książkę - otóż każdy pisać może: czasem lepiej, a czasem... trochę gorzej. "Wielki Ogarniacz Życia" to dowód na to, że z pewnymi pomysłami trzeba się przespać, a nawet całkowicie je porzucić. Dla dobra czytelników i... drzew, które poświęcono na wydanie tej pozycji.

piątek, 23 listopada 2018

Mieciu Mietczyński - "Wykłady Profesora Niczego"


Choć dziś social media coraz częściej kojarzą się pejoratywnie – ze względu na to, że są niezłym zjadaczem czasu, a ludzie przestają komunikować się ze sobą twarzą w twarz i uzależniają poczucie własnej wartości od ilości lajków pod zdjęciem – bywa, że znajdziemy w nich coś naprawdę ciekawego. Wśród niezliczonej ilości filmików z prankami (takimi żartami), „q&a” (odpowiadaniem na pytania widzów), tutorialami całowania i innymi bzdurnymi treściami (mimo że niektóre filmiki świetnie sprawdzają się, gdy nie masz co robić albo po prostu chcesz się rozerwać – albo lubisz daną osobę i oglądasz w zasadzie wszystko, co zamieszcza – ale przyznajcie, że raczej nie mają zbyt większej wartości merytorycznej) na portalu YouTube tworzą również twórcy (to zabrzmiało jak masło maślane, wybaczcie) nagrywają również twórcy (może lepiej?), którzy mają pomysł na siebie i pewne założenia co do prowadzenia kanału, a ów pomysł nie szkodzi społeczeństwie poprzez karmienie go papką złożoną z niczego.
     Ale fajna gra słów, zaraz się o tym przekonacie.
     Albo już wiecie, o co chodzi.