No! Teraz to ja jestem przygotowana! Gdy już zdam maturę (tak, tak, marzyć to ja mogę, zwłaszcza teraz, gdy całą reformę pozmieniano, a mój rocznik jest z gatunku tych królików doświadczalnych), potem pójdę na studia i zostanę magistrem... a najlepiej doktorem czegośtam, a następnie wybiorę się na rozmowę kwalifikacyjną, to nic mnie już nie zaskoczy.
No dobra, chyba, że zadane zostanie mi takie pytanie:
"Masz przed sobą zegar analogowy ze wskazówką sekundową. Ile razy dziennie wszystkie trzy wskazówki zegara nachodzą na siebie?"*
Albo takie:
"Posłuż się językiem oprogramowania, żeby opisać kurczaka"**
Wtedy może być kiepsko. Ale książka Williama Poundstone'a to prawdziwa kopalnia informacji na temat rozmów kwalifikacyjnych (nie tylko w Google), a przede wszystkim także technik i sposobów rozwiązania zadań i odpowiedzenia na pytania zadawane podczas tychże rozmów. A trzeba przyznać, że poprzeczka stoi wysoko. Bardzo wysoko. Mi samej udało się wykombinować odpowiedź zaledwie na jedno spośród tylu zawartych w tej książce przykładowych zadań. Ale teraz, gdyby popatrzeć na nie przez pryzmat doświadczenia i wiedzy, jakie nabyłam po lekturze, nie wydają się one takie straszne.
A poza nimi i obszernym rozdziałem poświęconym odpowiedziom, Poundstone ze swadą i humorem opowiada o tym, jak to się pracuje w Google czy siedzibie Facebooka (można tam przychodzić z własnym psem!), kto wymyślił wszelakie łamigłówki (i ich rozwiązania) oraz co bada dane zadanie. Jednym z najbardziej interesujących rozdziałów w niniejszej książce jest ten pt. "Praktyczny poradnik dotyczący podchwytliwych pytań zadawanych podczas rozmów o pracę". Poundstone podsuwa nam rady i opisuje kolejne typy zadań, wraz z przykładami, i, co oczywiste, ich rozwiązaniami. Dużo tu schematów, tabelek, grafik - to cieszy oko wzrokowca, którym jestem i który niewątpliwie szybko znudziłby się, gdyby miał przed sobą strony zapełnione samym tekstem.
Muszę przyznać - ciekawa jest ta książka. A jaka przydatna! Nie będę ukrywać, że najbardziej interesowały mnie przykładowe zadania, ale i reszta publikacji w zasadzie jest konieczna, by poznać te wszystkie procedury i strategie od kuchni. Takie podchwytliwe, czasem wręcz kuriozalne, pytania zadawane na rozmowach kwalifikacyjnych mają swój cel. Nie wystarczy przecież zapytać potencjalnego pracownika, jaki zna język obcy i gdzie studiował. Teraz to za mało. Teraz liczą się takie umiejętności, jak racjonalne myślenie, szybkie kojarzenie faktów i ciągu zdarzeń oraz wydajność naszej pamięci. Chcecie sprawdzić, czy nadajecie się do pracy w Google albo w innej znanej firmie? Chcecie rozwinąć swój umysł? A może chcecie po prostu upewnić się, że te zadania faktycznie są takie trudne, za jakie je początkowo wzięłam (i nadal uważam, że poprzeczka stoi wysoko)? Proszę bardzo! To książka dla Was.
Ale wiecie co? Chyba dwa razy się zastanowię, zanim pójdę na rozmowę o pracę w Google ;-).
Czy jesteś wystarczająco bystry, żeby pracować w Google?, William Poundstone
Wydawnictwo Sine Qua Non, 2013
______
* Cytat pochodzi z książki: "Czy jesteś wystarczająco bystry, żeby pracować w Google?" (tytuł oryginalny: Are You Smart Enough To Work At Google?), aut. William Poundstone, tłum. Krzysztof Mazurek, Wydawnictwo Sine Qua Non, 2013, str. 101.
** Tamże, str. 85.