Na początku recenzji mały disclaimer. "Dom Nieba i Oddechu" jest drugim tomem serii "Księżycowe Miasto", który ukazał się w dwóch częściach. Wydawnictwo Uroboros postanowiło rozdzielić książkę, podobnie jak przy premierze "Domu Ziemi i Krwi". Posługując się w niniejszym tekście słowem "tom", odnoszę się do książki jako całokształtu, kontynuacji serii. Natomiast używając słowa "część, mam na myśli jeden z dwóch "odcinków", które powstały po rozbiciu przez wydawcę.
czwartek, 29 grudnia 2022
Sarah J. Maas - "Księżycowe Miasto. Dom Nieba i Oddechu" | recenzja
Na początku recenzji mały disclaimer. "Dom Nieba i Oddechu" jest drugim tomem serii "Księżycowe Miasto", który ukazał się w dwóch częściach. Wydawnictwo Uroboros postanowiło rozdzielić książkę, podobnie jak przy premierze "Domu Ziemi i Krwi". Posługując się w niniejszym tekście słowem "tom", odnoszę się do książki jako całokształtu, kontynuacji serii. Natomiast używając słowa "część, mam na myśli jeden z dwóch "odcinków", które powstały po rozbiciu przez wydawcę.
piątek, 16 kwietnia 2021
Maggie Stiefvater - "Wezwij sokoła"
Książkę "Wezwij sokoła" Maggie Stiefvater miałam okazję czytać jeszcze w formie pdf, sporo przed premierą, i... napisać polecankę na jedną z pierwszych stron. To wielkie wyróżnienie dla bloggera-recenzenta, pierwsze takie w mojej całkiem niekrótkiej "karierze" (mimo kilku lat przerwy w prowadzeniu bloga).Moja radość z tego faktu jednak osłabła, bo na egzemplarz finalny z moim nazwiskiem w środku czekałam dość długo. Książka miała premierę 24 lutego, a ja otrzymałam ją... na początku kwietnia. Nie ukrywam, że obniżyło to poziom mojego podekscytowania. Samo upominanie się o własny egzemplarz było frustrujące, nie mówiąc o tym, że w tym momencie piszę o książce, którą czytałam cztery miesiące temu i nie ma tego efektu "wow", jak w przypadku gdy chodzi o premierę 😢.
Ale do rzeczy...
wtorek, 2 marca 2021
Magdalena Kucenty - "Zodiaki. Genokracja"
"Zodiaki. Genokracja" to powieść, w której Magdalena Kucenty wykreowała przyszłość łącząc wizję zaawansowania technologicznego z elementami kultury starożytnej. Tym samym mamy do czynienia z zupełnie nowym wymiarem fantastyki - można powiedzieć, że to powiew świeżości na polskim rynku wydawniczym.
niedziela, 7 lutego 2021
Sarah J. Maas - "Królowa cieni"
Właśnie skończyłam czytać "Królową cieni" - czwarty tom cyklu Szklany tron autorstwa Sarah J. Maas.
Ta seria podstępnie wkradła się do mojego czytelniczego serca i
zadomowiła się w nim na dobre... Wciągnęła mnie i nic nie poradzę na to,
że będę ją Wam polecać, choć z całą pewnością już duża część z Was
dobrze ją zna.
Autorka serwuje czytelnikom fabularny
rollercoaster - w tym tomie uświadczymy wielu zwrotów akcji i intryg.
Muszę przyznać, że pani Maas ma bujną wyobraźnię. Potrafi też w taki
sposób oczarować odbiorcę, że wszelkie niedociągnięcia czy niedostatki
lektury stają się nieistotne, bo wciąga nas fascynująca historia, w
której ścierają się dobro i zło, miłość i zdrada, poświęcenie i
strach...
Jeśli nie znacie jeszcze przygód wojowniczej bohaterki, koniecznie nadróbcie tę serię :)
Moje recenzje poprzednich tomów cyklu: "Szklany tron" | "Korona w mroku" | "Dziedzictwo ognia"
sobota, 28 listopada 2020
Sarah J. Maas - "Szklany tron", "Korona w mroku", "Dziedzictwo ognia"
poniedziałek, 28 września 2020
Sarah J. Maas - "Szklany tron"
Żałuję, że dopiero teraz sięgnęłam po cykl "Szklany tron"! Wspaniały klimat, który wykreowała autorka otoczył mnie magią i wciągnął do świata głównej bohaterki ✨. Celaena, legendarna zabójczyni, ma zmierzyć się w turnieju o tytuł Królewskiego Obrońcy. Jest kandydatką samego księcia, a stawką jest nie tylko fucha u boku króla, ale i upragniona wolność, na którą długo czekała.
Choć zachwycam się tą książką, muszę przyznać, że nie jest ona pozbawiona wad... Pewne fragmenty były dość infantylne (jak np. dialogi głównej bohaterki z księciem), a początek powieści nie zapowiadał się obiecująco. Jednak w miarę upływu stron coraz bardziej wtapiałam się w fabułę, czemu zapewne pomógł też intrygujący (i nieunikniony) wątek miłosny... Jak już Wam zdradziłam, jestem team Celaena i Chaol! 😍💙 I nie mogę się już doczekać, aby przeczytać kolejną część!
wtorek, 11 sierpnia 2020
Sarah J. Maas - "Księżycowe Miasto"
Moi drodzy, cóż to jest za książka! 😍 A właściwie dwie, choć obie składają się na pierwszy tom cyklu #DomZiemiIKrwi- wydawnictwo postanowiło jednak rozdzielić go, ponieważ ilość stron przewyższyła tysiąc. Wyobraźcie sobie czytanie takiego grubaska ;). Było to zatem dobrym posunięciem - czyta się wygodnie, a obie książki piękne prezentują się na półce.
Ale do rzeczy... Dawno targały mną takie emocje, jak przy lekturze "Księżycowego Miasta". Wsiąkłam jak gąbka w świat wykreowany przez autorkę. Świat, w którym to, co niezwykłe styka się z codziennością, magia przenika każdą cząstkę ✨, a miłość wyzwala wszelkie instynkty... i wszystko zwycięża ❤️. To książka, przy której odczuwałam chyba wszelkie możliwe emocje. Radość, smutek, szok, złość, podekscytowanie...
Tak bardzo nie chciałam rozstawać się z bohaterami, z fabułą, z tym magicznym światem, choć historia nieubłaganie zbliżała się do końca. Wybaczam wszelkie drobne błędy i nudne fragmenty, których autorka nie uniknęła. Wybaczam też ogrom literówek, choć utrudniały lekturę. To przepiękna historia o przyjaźni i miłości, o poświęceniu i sile 😍. Czekam na więcej i zdecydowanie chcę poznać inne książki autorstwa Sarah J. Maas!





